Szukali żołnierskich mogił
Nie było przemówień, oficjalnych delegacji ani składania wieńców. Uczestnicy akcji "Znicze dla bohaterów Września 1939 roku" spotkali się na pilskim cmentarzu, aby w prosty sposób przypomnieć o polskich żołnierzach.
Otrzymali mapy, które pomagały odnaleźć ich miejsca pochówku. Następnie ruszyli między alejki, szukając mogił oznaczonych nazwiskami uczestników kampanii wrześniowej. Na każdym odnalezionym grobie pozostawiali zapalony znicz.
Na Cmentarzu Komunalnym w Pile pochowanych jest ponad 200 żołnierzy związanych z obroną Polski we wrześniu 1939 roku. Nie tworzą jednej dużej kwatery. Ich groby znajdują się w różnych częściach nekropolii, dlatego bez wskazówek wiele z nich łatwo przeoczyć.
Każdy grób to osobna historia
Za nazwiskami wyrytymi na nagrobkach kryją się losy ludzi, których młodość i dorosłe życie naznaczyła wojna. Wielu walczyło na froncie, trafiło do niewoli, obozów lub na zesłanie. Inni przez lata wojennej tułaczki próbowali odnaleźć drogę do normalnego życia.
Po zakończeniu wojny część z nich zamieszkała w Pile. Tutaj pracowali, zakładali rodziny i odbudowywali swoje życie. Z czasem miasto stało się ich ostatnim domem.
W czwartek uczestnicy akcji zatrzymywali się przy ich mogiłach. Nie znali osobiście ludzi, których nazwiska odczytywali z nagrobków. Łączyła ich jednak pamięć o tym, że każdy z tych żołnierzy był czyimś synem, ojcem, bratem lub mężem. We wrześniu 1939 roku wszyscy zostali postawieni wobec obowiązku obrony ojczyzny.
Pamięć bez wielkich słów
Akcja miała społeczny i kameralny charakter. Jej najważniejszym elementem była obecność mieszkańców, którzy poświęcili swój czas, aby odnaleźć choć jeden żołnierski grób i pozostawić na nim światło.
Takie inicjatywy pozwalają przywracać pamięć o osobach, których wojenne losy mogą być dziś znane jedynie najbliższym lub badaczom lokalnej historii. Zapalony znicz sprawia, że mogiła przestaje być jednym z wielu mijanych nagrobków. Na chwilę staje się miejscem spotkania z historią konkretnego człowieka.
Organizatorzy podkreślali, że pamięć nie potrzebuje wielkich słów. Czasami wystarczy jeden znicz.
Pilanie odpowiedzieli na zaproszenie
Akcję zorganizowali Michał Zimny oraz Stowarzyszenie Pilscy Patrioci. Wzięli w niej udział mieszkańcy, którzy wspólnie oddali hołd uczestnikom kampanii wrześniowej.
Szczególne podziękowania skierowano do każdej osoby, która odnalazła żołnierską mogiłę i zapaliła na niej światło pamięci. Dzięki ich zaangażowaniu bohaterowie Września 1939 roku ponownie zostali przywołani z imienia i nazwiska – nie podczas oficjalnej ceremonii, lecz w ciszy pilskiego cmentarza.