Kwiaty pod pomnikiem
Uroczystość miała spokojny i podniosły charakter. Pod pomnikiem składano wiązanki kwiatów. W ten sposób uczestnicy oddali cześć milionom ofiar wojny, żołnierzom, ludności cywilnej oraz wszystkim, którzy przez lata okupacji walczyli o niepodległość kraju.
1 września 1939 roku rozpoczęła się jedna z najtragiczniejszych kart w historii Polski i Europy. Po 87 latach pamięć o tamtych wydarzeniach nadal łączy kolejne pokolenia.
Beata Dudzińska o współczesnym patriotyzmie
Podczas pilskich obchodów głos zabrała prezydent Piły Beata Dudzińska. W swoim wystąpieniu mówiła o tym, czym patriotyzm może być dzisiaj.
- Patriotyzm naszych czasów rodzi się jednak w codzienności. To z jednej strony przekazywanie młodym pokoleniom Pilan pamięci o przeszłości, z drugiej natomiast codzienna praca na rzecz silnej, solidarnej, ale też otwartej na innych społeczności lokalnej - mówiła prezydent Piły.
Jej słowa dobrze wpisywały się w charakter uroczystości. Obok wspomnienia wojennych ofiar pojawił się też temat odpowiedzialności za to, jak pamięć historyczna będzie przekazywana dalej.
Pamięć, która nie kończy się na rocznicy
Obchody na placu Zwycięstwa były kolejnym przypomnieniem, że historia II wojny światowej nie jest wyłącznie tematem podręczników. To także losy konkretnych ludzi, rodzin i miejsc.
Złożone pod pomnikiem kwiaty były symbolicznym hołdem dla tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność. Dla kolejnych pokoleń pozostaje pamięć o ich losach i obowiązek przekazywania tej historii dalej.