To jedna z największych obecnie inwestycji drogowych w tej części Polski. Siedem realizowanych odcinków S10 od Szczecina do Wałcza ma łącznie ponad 100 kilometrów. Największe wrażenie robi jednak fragment od Stargardu do Wałcza. To około 96 kilometrów praktycznie nieprzerwanego placu budowy.
Dla mieszkańców naszego regionu znaczenie tej inwestycji jest ogromne. S10 ma w przyszłości zdecydowanie skrócić i usprawnić podróż w kierunku Szczecina, a także wyprowadzić ruch tranzytowy z wielu miejscowości leżących przy obecnej drodze krajowej nr 10.
S10 rośnie w oczach
Pierwsze pozwolenia na budowę wydano w grudniu 2025 roku dla odcinków Stargard – Suchań oraz Suchań – Recz. W kolejnych miesiącach zielone światło otrzymywały następne fragmenty trasy. Ostatnią decyzję pozwalającą rozpocząć roboty wydano dla odcinka Łowicz Wałecki – Piecnik.
Wiosną na pierwszych odcinkach rozpoczęły się prace w terenie. Na początku dominowało przygotowywanie placów budowy, sprawdzanie terenu przez saperów, wycinka drzew oraz przebudowa sieci kolidujących z przyszłą ekspresówką.
Szczególnie dużo pracy wymagały instalacje gazowe biegnące wzdłuż obecnej DK10. Większość tych robót została już wykonana i drogowcy mogą rozszerzać zakres właściwych prac przy trasie.
Nasypy, wiadukty i ogromna estakada
Postęp inwestycji mogą zobaczyć kierowcy podróżujący obecną DK10. W wielu miejscach z ziemi wyrastają już wysokie nasypy, a nad przyszłą drogą i istniejącymi trasami lokalnymi budowane są wiadukty.
Jednym z najbardziej imponujących obiektów będzie estakada powstająca na północ od Wapnicy, na odcinku Suchań – Recz. Konstrukcja ma mieć 382 metry długości i osiem przęseł.
Estakada będzie najdłuższym obiektem inżynierskim na budowanym fragmencie S10 między Szczecinem a Wałczem. Ma służyć nie tylko kierowcom. Jej konstrukcja umożliwi również migrację zwierząt.
Obiekt będzie wykonywany metodą nasuwania podłużnego. Na stanowisku prefabrykacji rozpoczęło się już przygotowywanie pierwszego segmentu przyszłej estakady.
Prace posuwają się również bliżej Wałcza. Na odcinku Cybowo – Łowicz Wałecki zamontowane zostały prefabrykowane elementy górnych przejść dla zwierząt. Wykonywane są też pierwsze fragmenty podbudowy z kruszywa.
Powstają wytwórnie asfaltu
Tak ogromny plac budowy wymaga również wielkiego zaplecza technicznego.
Budimex, który odpowiada za realizację pięciu z siedmiu odcinków S10, uruchomił zaplecza z wytwórniami mas bitumicznych i miejscami składowania kruszywa w rejonie przyszłych węzłów Krąpiel i Łowicz Wałecki.
Grupa Mirbud, realizująca dwa pozostałe odcinki, przygotowuje podobną wytwórnię w pobliżu węzła Recz.
Wytwórnie powstają poza pasem przyszłej ekspresówki, dzięki czemu nie będą później kolidowały z kolejnymi etapami prac. Dużym ułatwieniem dla wykonawców jest również to, że nowa S10 w wielu miejscach przebiega w sąsiedztwie obecnej DK10. Pozwala to ograniczyć wykorzystywanie lokalnych dróg przez ciężki sprzęt budowlany.
Kierowców czekają utrudnienia
Tak duża inwestycja nie może jednak powstać bez utrudnień. Kierowcy korzystający z DK10 muszą liczyć się ze zmianami organizacji ruchu, zwężeniami, pojazdami budowy oraz czasowymi przełożeniami jezdni.
Problemy występują przede wszystkim w miejscach, w których nowa S10 przecina obecną drogę albo biegnie tuż obok niej.
Na odcinku między Stargardem a Suchaniem ruch w kilku miejscach został już skierowany na tymczasowe bajpasy. Dzięki temu wykonawcy mogą budować obiekty przyszłej ekspresówki.
Kolejnych utrudnień należy spodziewać się między Reczem a Cybowem, gdzie znaczna część nowej trasy przebiega w pobliżu obecnej DK10. Zmiany organizacji ruchu pojawiają się także w rejonie Łowicza Wałeckiego, między Mirosławcem i Piecnikiem oraz przy połączeniu z istniejącą obwodnicą Wałcza.
Drogowcy apelują o szczególną ostrożność. Organizacja ruchu w kolejnych miesiącach będzie zmieniała się wraz z postępem inwestycji.
Kluczowe będą najbliższe dwa lata
Na całej trasie będzie teraz przybywało frontów robót. Najbliższe dwa lata mają być okresem najbardziej intensywnych prac.
Plan zakłada, że wszystkie realizowane odcinki S10 między Szczecinem a Wałczem zostaną ukończone do końca 2028 roku.
Gdy inwestycja zostanie zakończona, kierowcy otrzymają szybkie, dwujezdniowe połączenie omijające m.in. Suchań, Recz, Kalisz Pomorski i Mirosławiec. Dla mieszkańców Wałcza i całego naszego regionu będzie to ogromna zmiana w podróżowaniu w kierunku Szczecina.