Piła: Pijany 47-latek wrócił do baru z Glockiem 19
W noc z 3 na 4 stycznia w jednym z lokali w Pile rozegrały się sceny jak z sensacyjnego filmu. 47-letni Pilanin, wyrzucony z sali za zakłócanie spokoju, wrócił tam z naładowanym pistoletem Glock 19. Miał w magazynku ostrą amunicję, w płucach prawie 1,5 promila, a na celowniku… ochroniarza. Dziś siedzi w areszcie, a za groźby z bronią w ręku grozi mu do 3 lat więzienia.