Gmina Szydłowo: Na referendum poszło za mało osób. Decyzję o przyszłości podejmą władze
W niedzielę w Gminie Szydłowo odbyło się referendum w sprawie przyszłości gminy. Niestety poszło do niego zbyt mało mieszkańców. Frekwencja wyniosła 20,91% i wyniki nie są wiążące.
Przypomnijmy, że w referendum mieszkańcy gminy mieli zadecydować w jakim kierunku ma iść gmina. Jedna z opcji zapowiadała budowę nowych instalacji OZE. Druga zaś mówiła o budowie Parku Krajobrazowego. Teraz decyzja w jaką stronę pójdzie gmina, będzie należała do władz samorządowych.
- Szkoda. W głębi serca liczyłem na to, że jesteśmy gotowi w gminie na demokrację bezpośrednią i w tak ważnych kwestiach będziemy w stanie się zmobilizować. Referendum zweryfikowało, że nadal uczymy się korzystać z pewnych narzędzi i jako społeczność akceptuje obecny system przedstawicielski rzadko sięgając po możliwość bezpośredniego decydowania o sobie i swoim otoczeniu - zaznacza Tobiasz Wiesiołek, Wójt Gminy Szydłowo.
Wyniki głosowania:
Pytanie 1) czy jesteśmy za rozwojem przemysłu OZE
Tak - 44,80% (702 osób)
Nie - 55,20% (865 osób)
Pytanie 2) czy jesteśmy za powstaniem parku krajobrazowego
Tak - 52,41% (816 osób)
Nie - 47,59% (741 osób)
Wójt Gminy Szydłowo uważa, że obowiązujący próg frekwencyjny na poziomie 30% jest bardzo wysoki i w praktyce często blokuje możliwość podjęcia decyzji przez mieszkańców, czego potwierdzeniem jest wynik referendum. Podkreśla również, że warto poważnie rozmawiać o zmianie tych przepisów, tak aby realne zaangażowanie mieszkańców mogło przekładać się na realne decyzje.