Rutynowa kontrola, która zmieniła się w wielkie zatrzymanie
To był piątek, 17 lipca. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Chodzieży prowadzili działania wymierzone w nielegalny handel wyrobami akcyzowymi na targowisku miejskim w Wyrzysku. Nikt nie spodziewał się, że zatrzymanie jednego pojazdu doprowadzi do ujawnienia tak dużej ilości przemyconego towaru. W aucie 66-letniego mieszkańca województwa kujawsko-pomorskiego funkcjonariusze znaleźli 1600 sztuk papierosów oraz 1350 gramów tytoniu bez akcyzy.
Drugi "magazyn" czekał w mieszkaniu podejrzanego
Śledztwo nie zakończyło się na targowisku. Policjanci pojechali prosto do miejsca zamieszkania mężczyzny, gdzie ujawnili kolejne 200 sztuk papierosów. Okazało się, że proceder był prowadzony na większą skalę, niż początkowo sądzono, a mieszkanie 66-latka służyło jako dodatkowy skład nielegalnego towaru.
Skarb Państwa poszkodowany na ponad 5 tysięcy złotych
Straty dla budżetu państwa są wysokie. Jak wyliczyła policja, ujawniony proceder naraził Skarb Państwa na uszczuplenie w wysokości aż 5 382 złotych z tytułu podatku akcyzowego i VAT. To pieniądze, które miały ominąć fiskusa i trafić prosto do kieszeni sprzedawców nielegalnych papierosów.
Grozi mu wysoka grzywna. O wszystkim zdecyduje sąd
66-latek został przesłuchany na miejscu i usłyszał zarzut popełnienia wykroczenia skarbowego z art. 65 § 1 i 4 Kodeksu karnego skarbowego. Grozi mu za to wysoka kara grzywny. Teraz jego sprawą zajmie się sąd, który zdecyduje o ostatecznym wymiarze kary.