Do zdarzenia doszło we wtorek, krótko po godzinie 21.00. Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, 59-letni mieszkaniec Zabrza kierujący samochodem ciężarowym najechał na tył innej ciężarówki.
Ciężarówka zatrzymała się przed czerwonym światłem
Pierwszym pojazdem kierował 46-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego. Mężczyzna prawidłowo rozpoczął hamowanie przed sygnalizatorem, gdy światło zmieniło się na czerwone.
Jadący za nim 59-latek nie zatrzymał swojego pojazdu i uderzył w tył ciężarówki. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, szybko ustalili, że sprawa nie zakończy się jedynie na odpowiedzialności za zwykłą kolizję drogową.
Prawie 1,5 promila alkoholu
Badanie alkomatem wykazało, że kierujący ciężarówką miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu.
To jednak nie wszystko. Podczas sprawdzania danych mężczyzny funkcjonariusze ustalili, że obowiązuje go aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Oznacza to, że 59-latek w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą.
Został zatrzymany.
Przyznał się do zarzutu
Kierowca usłyszał już zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości w czasie obowiązywania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jak informuje policja, mężczyzna przyznał się do popełnienia tego czynu.
Osobno będzie odpowiadał także za spowodowanie kolizji drogowej.
Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Tym razem obyło się bez rannych
Mimo zderzenia dwóch ciężarówek żaden z uczestników zdarzenia nie wymagał pomocy medycznej.
Sytuacja mogła jednak zakończyć się znacznie poważniej. Przy prowadzeniu wielotonowego pojazdu nawet niewielkie opóźnienie reakcji może mieć ogromne konsekwencje. Alkohol pogarsza koncentrację, wydłuża czas reakcji oraz utrudnia prawidłową ocenę prędkości i odległości.
Policja po raz kolejny przypomina, że prowadzenie pojazdu po alkoholu stanowi zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale również dla wszystkich innych uczestników ruchu.