Poważny pożar sortowni w Chojnicy: Trwa walka z ogniem na składowisku odpadów
Mieszkańcy gminy Mirosławiec przeżyli dziś chwile grozy. W poniedziałkowe popołudnie, 30 marca 2026 roku, nad miejscowością Chojnica wzbiły się kłęby gęstego dymu. Strażacy od kilku godzin walczą z żywiołem, który opanował halę sortowni odpadów.
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Wałczu tuż po godzinie 16:00. Sytuacja od początku wyglądała groźnie – pierwsze zastępy, które dotarły na miejsce, zastały w pełni rozwinięty pożar wewnątrz obiektu przemysłowego.
Błyskawiczna ewakuacja i trudne warunki
Na szczęście w tym groźnym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Pracownicy składowiska wykazali się dużą przytomnością umysłu i opuścili halę jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Dzięki temu ratownicy mogli w pełni skoncentrować się na działaniach gaśniczych.
Sytuacja na miejscu jest dynamiczna. Akcja strażaków skupia się obecnie na trzech kluczowych aspektach:
- Opanowanie wnętrza: Podawanie prądów wody bezpośrednio do środka płonącej hali.
- Obrona mienia: Zabezpieczenie sąsiednich sekcji składowiska, aby ogień nie przeniósł się na pozostałe hałdy odpadów.
- Ograniczenie emisji: Działania mające na celu jak najszybsze zduszenie ognia i zminimalizowanie rozprzestrzeniania się toksycznego dymu.
Siły i środki na miejscu zdarzenia
Skala pożaru wymagała zaangażowania znacznych sił z całego powiatu oraz wsparcia jednostek wojskowych. W akcji biorą udział:
- JRG Wałcz (jednostka zawodowa),
- OSP Mirosławiec,
- OSP Piecnik,
- OSP Bronikowo,
- Wojskowa Straż Pożarna z Mirosławca.
Działania są trudne ze względu na specyfikę płonącego materiału, który sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia i generuje wysoką temperaturę – wynika z meldunków z miejsca akcji.
Obecnie nie są znane przyczyny wybuchu pożaru. Zostaną one ustalone przez biegłych z zakresu pożarnictwa po całkowitym zakończeniu działań i dogaszeniu pogorzeliska.