Ponad 2 promile i zakaz. Zatrzymany w Pile został deportowany

Najpierw była niepewna jazda ulicami Piły, później szybka reakcja policjantów przebywających na kursie w miejscowej Szkole Policji. Za kierownicą Volkswagena siedział 39-letni obywatel Ukrainy. Miał ponad 2 promile alkoholu i obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa zakończyła się decyzją o jego deportacji.

Deportowany obywatel UkrainyDeportowany obywatel Ukrainy
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | KPP Piła
Krzysztof Dęga

W środę, 12 sierpnia, tuż przed godziną 20 spod jednego ze sklepów przy ul. Okrzei w Pile odjechał Volkswagen z kilkoma osobami w środku. Samochód nie przejechał jednak daleko bez zwrócenia na siebie uwagi.

Kierowca miał wyraźny problem z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy.

Zauważyli to funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu we Wrocławiu, którzy przebywali w tym czasie na specjalistycznym kursie w Szkole Policji w Pile.

Zabrali kierowcy kluczyki

Policjanci nie zignorowali tego, co zobaczyli. Wykorzystali pierwszą bezpieczną możliwość, zatrzymali kierującego i uniemożliwili mu dalszą jazdę. Zabrali mężczyźnie kluczyki, a następnie wezwali umundurowany patrol.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego.

Interwencja nie przebiegała spokojnie. Według informacji policji 39-latek nie chciał współpracować, dlatego funkcjonariusze musieli zastosować wobec niego środki przymusu bezpośredniego.

Po chwili stało się jasne, dlaczego sposób jazdy kierowcy wzbudził tak duże podejrzenia.

Badanie wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu.

To jednak nie był koniec.

Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów

Po sprawdzeniu danych mężczyzny okazało się, że 39-letni obywatel Ukrainy ma również aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Oznaczało to, że za kierownicą Volkswagena nie powinien znaleźć się niezależnie od tego, czy wcześniej spożywał alkohol.

Sam samochód należał do 42-letniego obywatela Ukrainy, który w chwili zdarzenia był jednym z pasażerów.

Jak ustalili policjanci, właściciel auta wiedział zarówno o tym, że jego kolega jest pod wpływem alkoholu, jak i o obowiązującym go sądowym zakazie prowadzenia pojazdów.

Mimo tego pozwolił mu prowadzić swój samochód.

42-latek został ukarany mandatem w wysokości 1000 zł za dopuszczenie do prowadzenia pojazdu osoby znajdującej się pod wpływem alkoholu.

Sprawa nie zakończyła się na zarzutach

39-letni kierowca miał odpowiedzieć przed sądem w trybie przyspieszonym. W jego przypadku konsekwencje okazały się jednak znacznie szersze.

Jak informuje policja, nie był to pierwszy przypadek rażącego lekceważenia przez niego polskich przepisów.

Po zakończeniu policyjnych czynności funkcjonariusze przewieźli mężczyznę do jednostki Straży Granicznej w Poznaniu-Ławicy.

Tam zapadła decyzja o jego natychmiastowej deportacji do Ukrainy.

Podobne decyzje wobec cudzoziemców mogą być podejmowane, gdy ich dalszy pobyt zostaje uznany za zagrożenie dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Straż Graniczna informowała już w tym roku o przypadkach obywateli Ukrainy zobowiązywanych do przymusowego powrotu m.in. po przestępstwach związanych z prowadzeniem pojazdów pod wpływem alkoholu.

W tym przypadku wszystko zaczęło się od kilku chwil obserwacji na jednej z pilskich ulic. Gdyby funkcjonariusze nie zwrócili uwagi na sposób jazdy Volkswagena, nietrzeźwy kierowca z ponad 2 promilami alkoholu mógłby kontynuować jazdę po mieście.

Wybrane dla Ciebie