W tym artykule:
Uroczysta msza święta rozpoczęła się w niedzielę, 16 sierpnia, o godz. 10.30. Była wyjątkowa nie tylko dla parafian z osiedla Górnego. Do kościoła przyszli również mieszkańcy innych części Piły, którzy przez lata spotykali ks. Stanisława Oracza przy różnych okazjach i na różnych etapach swojego życia.
Po 32 latach pracy w jednej parafii trudno było mówić o zwyczajnym pożegnaniu. Dla wielu osób ks. Stanisław był po prostu częścią historii Górnego.
32 lata na Górnym
Ks. Stanisław Oracz był proboszczem parafii pw. Wspomożenia Wiernych przez ponad trzy dekady. To właśnie w czasie jego posługi powstawał i był wyposażany kościół, który dziś jest jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc na osiedlu.
Przez lata zmieniała się okolica, dorastały kolejne pokolenia mieszkańców, a proboszcz pozostawał związany ze swoją parafią. Towarzyszył mieszkańcom podczas chrztów, pierwszych komunii, ślubów i pogrzebów. Był obecny także podczas ważnych wydarzeń dotyczących całego miasta, jak chociażby przy powstaniu pomnika Św. Jana Pawła II.
Przez wiele lat pełnił również funkcję dziekana dekanatu pilskiego.
Niedzielna msza zgromadziła nie tylko parafian. W pożegnaniu uczestniczyli przedstawiciele samorządu, parlamentarzyści oraz Pilanie, którzy chcieli osobiście podziękować księdzu za lata jego pracy.
Podziękowania na zakończenie mszy
Szczególnym momentem uroczystości były słowa samego ks. Stanisława Oracza wypowiedziane pod koniec nabożeństwa. Kapłan długo dziękował ludziom, których spotkał przez lata swojej pracy. Wspominał osoby zaangażowane w życie parafii, tych, którzy pomagali przy kościele, oraz przedstawicieli miasta i samorządu.
Nie próbował przypisywać sobie tego, co udało się przez te lata zrobić. W swoim wystąpieniu wielokrotnie wracał do ludzi, którzy pomagali parafii od początku jej istnienia.
Najważniejsze podziękowanie skierował jednak do Boga.
– Panu Bogu dziękuję za każdego z was – mówił do zgromadzonych w kościele ks. Stanisław Oracz.
Dziękował również osobom, które przez lata były gotowe pomagać parafii niemal o każdej porze. W jego słowach wracały wspomnienia dotyczące budowy, wyposażania i dekorowania kościoła oraz wszystkich tych spraw, których na co dzień wierni mogli nawet nie zauważać.
Było to bardziej osobiste podziękowanie niż oficjalne przemówienie. Po 32 latach nie sposób było wymienić wszystkich ludzi, wydarzeń i chwil związanych z parafią.
"Celem tej kultury jest człowieczeństwo"
Na sam koniec ks. Stanisław przywołał słowa ks. Józefa Tischnera, które wyraźnie chciał pozostawić swoim parafianom jako przesłanie na pożegnanie:
– Kultura góralska jest wielka. Nie przez to, że jest góralska, ale przez to, że jest ludzka. Celem tej kultury nie jest góralszczyzna, ale jest człowieczeństwo – powiedział.
To właśnie te słowa znalazły się na końcu jego pożegnalnego wystąpienia.
Dla mieszkańców Górnego niedziela 16 sierpnia była końcem wyjątkowo długiego rozdziału w historii parafii. 32 lata jednego proboszcza oznaczają całe pokolenia mieszkańców, dla których ks. Stanisław Oracz był kapłanem obecnym w najważniejszych chwilach ich życia.
Tym razem to parafianie przyszli przede wszystkim dla niego – żeby podziękować i pożegnać księdza, który przez ponad trzy dekady tworzył wraz z nimi parafię na pilskim Górnym.
Od 22 sierpnia ks. Stanisław Oracz obejmie probostwo w Kołobrzegu.