Do interwencji policji doszło w sobotę, 8 sierpnia, krótko przed godz. 21. Funkcjonariusze zostali skierowani do Izby Przyjęć Szpitala Powiatowego w Chodzieży, gdzie jeden z pacjentów miał zakłócać spokój i porządek.
Awantura podczas udzielania pomocy
Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, 39-latek znajdował się w stanie nietrzeźwości. W czasie udzielania mu pomocy medycznej zaczął krzyczeć i używać wulgarnych słów.
Jego zachowanie utrudniało personelowi wykonywanie obowiązków. W pewnym momencie mężczyzna przy użyciu siły odłączył kroplówkę. Nie reagował również na wydawane mu polecenia.
Policjanci zastosowali wobec niego środki przymusu bezpośredniego i zatrzymali go.
Sprawa szybko trafiła do sądu
Funkcjonariusze zdecydowali o skierowaniu sprawy do rozpoznania w trybie przyspieszonym. Dzięki temu mężczyzna w krótkim czasie stanął przed Sądem Rejonowym w Chodzieży.
W poniedziałek II Wydział Karny uznał 39-latka za winnego zakłócenia spokoju i porządku publicznego w stanie nietrzeźwości na terenie placówki medycznej.
Sąd wymierzył mu karę grzywny w wysokości 2000 złotych.
Za takie zachowanie grożą surowe konsekwencje
Przepisy przewidują surową odpowiedzialność za zakłócanie spokoju i porządku publicznego m.in. w placówkach medycznych, urzędach czy podczas prowadzonych działań ratunkowych.
W tego rodzaju sprawach możliwe jest również zastosowanie trybu przyspieszonego, który pozwala na szybkie doprowadzenie sprawcy przed sąd, jeżeli został ujęty na gorącym uczynku lub bezpośrednio po zdarzeniu.
Źródło informacji: Komenda Powiatowa Policji w Chodzieży