Ostatni kowal z Walentynowa
Zenon Polachowski, to człowiek – instytucja. Przez całe życie pracował jako kowal. Teraz, kiedy już jest od kilku lat na emeryturze, nie odpoczywa. W swojej kuźni tworzy piękne rzeźby z metalu, głównie w recyklingu. Ze starych tłumików, kranów czy rurek potrafi wyczarować bajeczne postaci.