53 sekundy w chmurach. Czy to najkrótszy lot świata, czy najdroższa winda w historii?
Oficjalnie trasa liczy około 2,7 kilometra. To dystans, który przeciętny biegacz pokonuje w 12-15 minut, a zawodowy sprinter w czasie, w którym Ty parzysz kawę. Samolot linii Loganair potrzebuje na to średnio półtorej minuty, choć przy sprzyjającym wietrze rekord wynosi zaledwie 53 sekundy.
Dlaczego ludzie w ogóle wsiadają do maszyny na tak krótki dystans? Odpowiedź jest prosta: logistyka. Choć wyspy dzieli wąski pas wody, budowa mostu przy tamtejszych prądach morskich i małej liczbie ludności jest nieopłacalna, a prom płynie znacznie dłużej i jest uzależniony od kaprysów pogody.
Osiem miejsc i pilot na wyciągnięcie ręki
Zapomnij o klasie biznes, cateringu czy ekranach w zagłówkach. Lot obsługuje niewielki, ośmioosobowy samolot Britten-Norman Islander. W środku jest tak ciasno, że pasażerowie są rozmieszczani zgodnie z ich wagą, aby odpowiednio wyważyć maszynę.
Ciekawostka? W kabinie nie ma drzwi do kokpitu. Siedząc w pierwszym rzędzie, dosłownie zaglądasz pilotowi przez ramię, obserwując każdy ruch na wskaźnikach. Dla miłośników lotnictwa to przeżycie warte każdych pieniędzy.
Więcej niż turystyczna atrakcja
Choć lot stał się "ikoną" i przyciąga turystów z całego świata chcących zdobyć certyfikat przelotu najkrótszą trasą świata, dla lokalnej społeczności to po prostu... autobus.
- Dla nauczycieli: Pozwala na szybkie przemieszczanie się między szkołami na obu wyspach.
- Dla pacjentów: To najszybsza droga do lekarza w nagłych wypadkach.
- Dla seniorów: To jedyny sposób, by uniknąć choroby morskiej na niespokojnym oceanie.
Czy to się opłaca?
Bilet w obie strony kosztuje około 15-20 funtów, co czyni ten lot jedną z najtańszych (proporcjonalnie do czasu trwania) atrakcji w Szkocji. Jednak patrząc na koszt za kilometr – to prawdopodobnie jedna z najdroższych podróży świata.
Jeśli więc kiedykolwiek będziesz na północy Szkocji, odstaw lęk przed lataniem na boczny tor. To jedyna okazja w życiu, by odbyć podróż, w której start i lądowanie zlewają się w jedną, ekscytującą chwilę.