Czym jest mała retencja? To działania, jakie podejmują leśnicy (już od 2005 roku) by zatrzymać lub chociaż spowolnić odpływ powierzchniowy wód jednocześnie zachowując i wspierając rozwój krajobrazu naturalnego. Zanim jednak powstaną urządzenia małej retencji leśnicy muszą wykonać projekt poparty analizami hydrologicznymi, środowiskowymi i geoinformatycznymi. Wymagane są zgody budowlane. Po uzyskaniu odpowiednich zgód, decyzji i pozwoleń można przystąpić do prac ziemnych, które wyglądają jak plac budowy. Jednak nasze doświadczenia pokazują, że natura szybko obejmuje władzę nad tymi miejscami. Najpierw pojawiają się rośliny, zaraz po nich mniejsze zwierzęta takie jak owady, płazy, ptaki oraz małe ssaki. Powstałe w wyniku prac zbiorniki stają się miejscem do życia i wychowywania młodych przez zwierzęta leśne. Służą im też jako wodopój lub miejsce do zażywania kąpieli. Wzbogacają ekosystemy leśne oraz pozwalają na zachowanie siedlisk przyrodniczych ściśle związanych z obecnością wody. Sprzymierzeńcem leśników w tej dziedzinie są bobry, które również wykorzystują te urządzenia do budowy tam. Podnoszą wysokość leśnych urządzeń przez zabudowanie ich gałęziami i konarami, dodatkowo uszczelniając je gliną i kępkami roślin. Zdarza się również, że budują dodatkowe tamy, jeśli uważają, że poziom wody jest jeszcze zbyt niski.
Zadania w ramach małej retencji nizinnej wykonują nadleśnictwa: Człopa, Durowo, Jastrowie, Kaczory, Krucz, Krzyż, Lipka, Okonek, Płytnica, Podanin, Potrzebowice, Sarbia, Wronki i Złotów. Działania są realizowane w ramach: „Kompleksowego projektu adaptacji lasów i leśnictwa do zmian klimatu – mała retencja oraz przeciwdziałanie erozji wodnej na terenach nizinnych”.