Zanim był "Ekonomik". Fascynująca historia szkoły w Pile

Dzisiejszy pilski "Ekonomik" kryje historię znacznie starszą niż jego 80-letnia tradycja. Kiedyś w tych murach uczyły się dziewczęta, które później zdobywały uznanie w świecie sztuki i nauki. O tajemnicach dawnej szkoły, surowej dyscyplinie i niezwykłych uczennicach opowiedział Henryk Liszkiewicz podczas spotkań w Biurze Wystaw Artystycznych w Pile.

Henryk Liszkiewicz podczas prelekcji o historii Ekonomika w PileWykład Henryka Liszkiewicza w BWA na temat pilskiego "Ekonomika".
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | Powiat Pilski
Krzysztof Dęga

Osiemdziesiąte urodziny Zespołu Szkół Ekonomicznych w Pile stały się okazją nie tylko do wspomnień absolwentów, ale również do odkrywania znacznie odleglejszej przeszłości. Bo choć popularny "Ekonomik" świętuje w tym roku osiem dekad działalności, historia budynku, w którym mieści się szkoła, sięga aż 1858 roku.

W dniach 19-20 października w Biurze Wystaw Artystycznych w Pile odbył się cykl prelekcji poświęconych dziejom tego miejsca w latach 1858-1945. Poprowadził je Henryk Liszkiewicz, pilski poeta i nauczyciel Zespołu Szkół Ekonomicznych.

Zanim powstał "Ekonomik", była szkoła cesarzowej

Główną bohaterką historycznej opowieści była poprzedniczka dzisiejszego "Ekonomika", czyli żeńska szkoła imienia cesarzowej Augusty Wiktorii.

Jak wyglądała codzienność uczennic ponad sto lat temu? Jakie zasady obowiązywały w szkole? Jak należało się ubierać i czego wymagano od młodych dziewcząt?

To właśnie między innymi na te pytania odpowiadał Henryk Liszkiewicz, przybliżając słuchaczom realia szkolnego życia sprzed dziesięcioleci.

Dawna szkoła była miejscem, w którym dużą wagę przywiązywano do dyscypliny, zachowania i odpowiedniego stroju. Historia jej funkcjonowania pokazuje, jak bardzo na przestrzeni kolejnych pokoleń zmieniły się metody wychowania i kształcenia młodzieży.

Z pilskiej szkoły w wielki świat

Szczególnie interesującą częścią prelekcji były losy dawnych uczennic. Okazuje się bowiem, że z budynkiem dzisiejszego "Ekonomika" związane były kobiety, które później zapisały się w historii kultury i nauki.

Jedną z nich była Piete Kuhr, niemiecka pisarka, tancerka, aktorka i działaczka społeczna. W latach 1914-1917 uczęszczała do funkcjonującej w tym budynku szkoły. Zasłynęła między innymi dzięki dziennikowi, w którym opisała I wojnę światową widzianą oczami dziecka.

Wśród postaci przypomnianych podczas spotkań znalazła się również Gerda Conitz, niemiecka artystka związana z dawną szkołą, a także profesor Maria Czekańska, wybitna polska oceanografka.

Trzy kobiety, trzy różne życiowe drogi, a w ich biografiach wspólny pilski rozdział. To właśnie takie historie pokazują, że dzieje lokalnych szkół mogą wykraczać daleko poza granice miasta, a nawet kraju.

Historia zapisana w murach i fotografiach

Prelekcje Henryka Liszkiewicza były jednym z wydarzeń towarzyszących jubileuszowi 80-lecia Zespołu Szkół Ekonomicznych.

W Biurze Wystaw Artystycznych przygotowano również wystawę archiwalnych fotografii dokumentujących powojenną historię placówki. Można na nich zobaczyć szkolne lekcje, studniówki, wycieczki i wydarzenia, które przez lata tworzyły codzienność kolejnych pokoleń uczniów.

Ekspozycja została przygotowana we współpracy BWA z nauczycielkami ZSE, Martą Zatylny i Małgorzatą Zalewską.

Ponad półtora wieku szkolnych historii

Dziś budynek przy ulicy Sikorskiego 18a kojarzy się przede wszystkim z pilskim "Ekonomikiem", którego mury przez osiemdziesiąt lat opuściło około 15 tysięcy absolwentów.

Jednak historia edukacji w tym miejscu jest znacznie dłuższa. Zmieniały się nazwy szkół, programy nauczania, nauczyciele i uczniowie. Zmieniała się również sama Piła, jej mieszkańcy i przynależność państwowa.

Spotkania z Henrykiem Liszkiewiczem przypomniały, że za dobrze znanym mieszkańcom budynkiem kryje się przeszłość, o której wielu mieszkańców Piły może nie mieć pojęcia. A dawne szkolne mury, choć milczą, mają do opowiedzenia znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać.

Wybrane dla Ciebie