Jackowski ostrzega Polskę. Sabotaże, banki i święta

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przedstawił kolejną wizję dotyczącą Polski. Mówił o możliwym politycznym handlu ponad głowami Polaków, ewakuacji dużego zakładu, serii sabotaży, ataku na kolej i banki oraz wydarzeniach, które jego zdaniem mogą zakłócić tegoroczne święta.

Jasnowidz Krzysztof JackowskiJasnowidz Krzysztof Jackowski
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | Krzysztof Dęga
Krzysztof Dęga

Czy Polska może być przedmiotem politycznego handlu?

Krzysztof Jackowski w nagraniu opublikowanym kilka dni temu zastanawiał się nad nieformalnymi ustaleniami pomiędzy światowymi mocarstwami. Jego zdaniem Rosja, Stany Zjednoczone i Izrael realizują własne cele, choć nie walczą bezpośrednio ze sobą.

Jasnowidz z Człuchowa zasugerował, że między Rosją a Stanami Zjednoczonymi może dochodzić do politycznego handlu. Zastrzegł, że jest to jego ocena, po czym postawił niepokojące pytanie dotyczące naszego kraju.

Pytanie jest takie, czy między innymi Polska nie jest położona na stole, na przykład w handlu z Rosją – powiedział Krzysztof Jackowski.

Nie wyjaśnił dokładnie, czego miałyby dotyczyć takie ustalenia. Sugerował jednak, że napięcia, pożary i działania określane jako element wojny hybrydowej mogą stopniowo wciągać państwa europejskie w konflikt związany z Ukrainą.

Ewakuacja dużego zakładu w Polsce

Pierwszy konkretny obraz, który pojawił się podczas wizji, dotyczył dużego przedsiębiorstwa. Jackowski zobaczył tłum ludzi opuszczających zakład pracy w ciągu dnia.

Wielka firma, wielki zakład pracy. To będzie prawdopodobnie w Polsce. Ewakuacja w wielkiej firmie w dzień. Mnóstwo ludzi będzie ewakuowanych z dużej firmy – relacjonował.

Nie podał nazwy zakładu, miejscowości ani powodu ewakuacji. Z jego wypowiedzi nie wynikało również, czy miałoby chodzić o pożar, awarię, alarm bombowy, atak informatyczny czy inne zagrożenie.

Ten fragment pozostał więc bardzo ogólny. Nie pozwala ustalić ani miejsca, ani czasu ewentualnego wydarzenia.

Seria sabotaży i możliwy atak na kolej

Najwięcej miejsca Jackowski poświęcił przepowiedni dotyczącej aktów sabotażu. Według niego w kilku państwach może dojść do całej serii takich zdarzeń. Wymienił wśród nich Polskę.

Coś się będzie dziwnego działo. Mnóstwo sabotaży. Będzie cała seria sabotaży w kilku państwach, w tym też w Polsce – mówił.

Jedno z przewidywanych zdarzeń miałoby dotyczyć kolei. Jackowski użył określenia "sabotaż kolejowy", lecz nie sprecyzował, czy chodzi o tory, urządzenia sterowania ruchem, system informatyczny, pociąg czy kolejową infrastrukturę energetyczną.

Według jego wizji po kolejnych incydentach polski rząd miałby wystosować ostrzeżenie pod adresem Rosji. Jednocześnie jasnowidz zaznaczył, że prawdziwi sprawcy mogą nie zostać jednoznacznie ustaleni.

Nie do końca będzie wiadome, kto to będzie robił, ale będzie się mówiło, że to robi Rosja – stwierdził.

Jackowski uznał, że w ten sposób Polska może być coraz mocniej wciągana w międzynarodową rozgrywkę. Nie przedstawił jednak żadnych informacji potwierdzających przygotowania do takich działań.

Cyberatak na polskie banki

Kolejna część wizji dotyczyła polskiego sektora finansowego. Jackowski przewidywał duży atak informatyczny na jeden bank albo kilka banków. Jego zdaniem mogłoby dojść do wycieku ogromnej liczby danych klientów oraz informacji objętych tajemnicą bankową.

Mówił również o chaosie i poważnych problemach z funkcjonowaniem systemu. Politycy mieliby wówczas określić cyberatak jako bezpośrednie uderzenie w bezpieczeństwo finansowe Polski.

Przez zhakowanie systemu bankowego będzie totalne zamieszanie. Wyjdą też tajne dane bankowe. Stanie się to na dużą skalę – zapowiadał Jackowski.

Nie wskazał konkretnego banku ani daty domniemanego ataku. Jego wypowiedź nie była oparta na komunikacie instytucji odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo.

"Ten rok może zabrać nam spokój świąt"

Jedno z najmocniejszych zdań transmisji dotyczyło końcówki roku. Jackowski powiedział, że 2026 rok może "zabrać nam spokój świąt". Nie wyjaśnił jednak, co dokładnie miał na myśli.

Wypowiedź padła w części poświęconej wojnie, planowanej rosyjskiej ofensywie i możliwym aktom sabotażu. Można więc przypuszczać, że chodziło mu o wydarzenie związane z bezpieczeństwem, ale sam jasnowidz nie połączył tej zapowiedzi z jednym konkretnym scenariuszem.

Pod koniec transmisji dodał jeszcze, że nadchodzi czas, kiedy żywność stanie się szczególnie cenna. Również w tym przypadku nie podał żadnego terminu ani przyczyny.

Jackowski przyznaje: wizje nie zawsze się sprawdzają

Podczas transmisji jeden z widzów przypomniał Jackowskiemu jego nietrafione przepowiednie. Jasnowidz odpowiedział, że "nikt nie jest Bogiem" i przyznał, że część jego wizji się nie potwierdza. Powiedział również, że czasami jego własne myśli mogą przenikać do wizji. A Wy? Wierzycie w wizje Krzysztofa Jackowskiego?

Wybrane dla Ciebie