Żurawie wróciły do Wielkopolski. Niezwykły koncert nad łąkami
Pierwsze żurawie wróciły do Wielkopolski i już rozbrzmiewają ich charakterystyczne klangory. To jeden z najbardziej wyczekiwanych znaków nadchodzącej wiosny. Na łąkach, polach i rozlewiskach znów słychać niezwykły koncert natury.
To nie jest zwykły ptasi śpiew. Gdy żurawie wracają do kraju, ich donośny, trąbiący głos niesie się nawet na kilka kilometrów. Ten charakterystyczny klangor trudno pomylić z czymkolwiek innym.
W ostatnich dniach pierwsze ptaki pojawiły się na zachodzie i w centrum Polski. Widać je na podmokłych łąkach, przy stawach oraz na rozlewiskach rzek. Zatrzymują się tam, by odpocząć po długiej podróży z zimowisk w południowej Europie.
Symbol wiosny i dzikiej przyrody
Powrót żurawi to dla wielu miłośników przyrody prawdziwe święto. Ich obecność oznacza, że przyroda budzi się do życia. Wraz z nimi wraca ruch na polach, w trzcinowiskach i na torfowiskach.
W Polsce populacja tych majestatycznych ptaków rośnie od lat. Coraz częściej można je spotkać nie tylko na odludnych terenach, ale także w pobliżu wsi czy niewielkich miast. Dla fotografów i turystów to doskonała okazja do obserwacji w naturalnym środowisku.
Niezwykły koncert o świcie i o zmierzchu
Najbardziej spektakularne chwile można przeżyć o świcie oraz tuż przed zachodem słońca. Wtedy żurawie są najbardziej aktywne – nawołują się, wykonują charakterystyczne podskoki i taniec godowy.
To widowisko robi ogromne wrażenie. W ciszy poranka ich głosy odbijają się echem od wody i drzew. Wystarczy stanąć w odpowiedniej odległości i wsłuchać się w rytm natury.
Gdzie można je zobaczyć?
Najlepsze miejsca do obserwacji to tereny podmokłe, doliny rzek oraz rozległe łąki. Wiele osób wybiera się na spacery z lornetką lub aparatem fotograficznym, by uchwycić ten moment. W Północnej Wielkopolsce żurawie były już widziane w okolicy: Łobżenicy, we wsi Rataje, ale także w okolicy Jastrowia, Śmiłowa i Dobrzycy.
Warto jednak pamiętać, że żurawie są ptakami płochliwymi. Obserwacja powinna odbywać się z bezpiecznej odległości, bez podchodzenia do gniazd i miejsc lęgowych. Spokój jest dla nich kluczowy, zwłaszcza na początku sezonu.
Wiosna zaczyna się od klangoru
Choć kalendarzowa wiosna jeszcze przed nami, dla wielu osób zaczyna się właśnie wtedy, gdy nad łąkami rozbrzmiewa pierwszy klangor. Żurawie wróciły do Wielkopolski, a wraz z nimi nadzieja na cieplejsze dni.
To idealny moment, by wybrać się na wycieczkę za miasto i wsłuchać się w jeden z najpiękniejszych koncertów, jakie oferuje natura.
Obserwuj nas w GOOGLE NEWS