Auto wpadło do rzeki. Nie żyje 23-latek, kierowca został zatrzymany
Do tragicznego wypadku doszło dzisiaj w nocy w Osieku nad Notecią. BMW, którym podróżowało dwóch młodych mężczyzn, zjechało z drogi i wpadło do rzeki Łobzonka. Życia 23-letniego pasażera nie udało się uratować.
Wstępne ustalenia przez policjantów wskazują, że kierujący samochodem marki BMW - 22-letni mieszkaniec gminy Wyrzysk jadąc z miejscowości Dąbki w kierunku miejscowości Osiek Nad Notecią z nieznanych dotąd przyczyn zjechał na lewe pobocze drogi, a następnie wpadł do rzeki Łobzonka.
Kierujący zdołał samodzielnie wydostać się z pojazdu, natomiast jego pasażer, 23-letni mieszkaniec gminy Wyrzysk, został w pojeździe. Pomoc została wezwana dopiero po kilkunastu minutach przez innego przypadkowego kierowcę, który najechał na ten wypadek.
Pierwsi na miejsce przyjechali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Osieku Nad Notecią, którzy po chwili wyciągnęli pasażera z pojazdu zatopionego w rzece. Niestety 23-latek był już bez oznak życia.
- Kierowca został przebadany na zawartość alkoholu. Był trzeźwy, ale wstępny wynik dodatkowych badań wykazał obecność marihuany w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany, zostało zatrzymane również jego prawo jazdy - informuje mł. asp. Wojciech Zeszot z Komendy Powiatowej Policji w Pile.
Na miejscu przez kilka godzin pracował zespół dochodzeniowo-śledczy, technik kryminalistyki, prokurator oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Dokładna przyczyna i okoliczności w jakich doszło do tego wypadku są przedmiotem wyjaśnień funkcjonariuszy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chodzieży.
Policja apeluje do kierowców o odpowiedzialną i bezpieczną jazdę. Długi weekend dopiero się zaczął, a już doszło do tak poważnego i tragicznego w skutkach wypadku.