Funkcjonariusze zgłoszenie o zniszczonych drzewach otrzymali w poniedziałek przed południem. Od razu na miejsce pojechali policyjni technicy, którzy przez kilka godzin zabezpieczali ślady i robili dokumentację fotograficzną.
– Uszkodzono łącznie 33 drzewa – tuje, świerki oraz daglezje. Straty oszacowano na kwotę powyżej 500 złotych – mówi mł. asp. Beata Budzyń – oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wałczu.
Śledczy wyjaśniają kto mógł spowodować zniszczenie drzew na posesji ministra.