Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów straży pożarnej, stwierdzono że pożarem objęte jest około 1/3 hałdy węgla.
Działania polegały na podawaniu prądów wody na palącą się część hałdy. Dodatkowo hałda była przerzucana w inne miejsce przy pomocy ładowarek, które zapewnił zarządca terenu. Dodatkowo cały czas było ona dogaszana.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Andrzej "Piasek" Piaseczny - rozmowa dnia
W działaniach które trwały blisko 3 godziny udział brało dziewięć zastępów straż pożarnej. W akcji używano także drona z kamerą termowizyjną. Łącznie w akcji brało udział 38 strażaków.