Jak mówi komendant KP PSP w Pile dym widoczny był z kilkunastu kilometrów.
W środku znajdowały się zwierzęta, część z nich zginęła. Na miejscu akcji jest ponad 12 jednostek straży pożarnej. W oborze na skutek pożaru zawalił się dach i ściany. Trwa dogaszanie.