Do zdarzenia doszło około godz. 20.00. Z samolotu ze spadochronem skakały cztery osoby: dwóch mężczyzn i dwie kobiety. Wszyscy mieli wylądować na ziemi. Stało się jednak inaczej. Silny wiatr zepchnął skoczków do Bałtyku. Mężczyźni wylądowali bliżej brzegu, natomiast kobiety około 300-500 metrów od brzegu.
Kobiety przebywały w wodzie kilkanaście minut na głębokości około 3, 5 metra. Zostały wyciągnięte przez ratowników.
Prokuratura zabezpieczyła nagranie z kamer zamontowanych na kaskach spadochroniarzy. Okazało się, że zmarłe kobiety pochodzą z naszego terenu. 29-latka to mieszkanka Złotowa, a 33-latka to mieszkanka Wyrzyska.