Przerwa trwała blisko pół roku
Prace przy rozbiórce obiektu zostały wstrzymane 27 kwietnia. Powodem było pojawienie się informacji o możliwym występowaniu na terenie nieruchomości chronionych gatunków ptaków i nietoperzy. Zanim buldożery mogły wrócić na plac budowy, konieczne było przeprowadzenie odpowiednich procedur przyrodniczych.
Sprawą zajął się Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu, który określił warunki, na jakich dalsze roboty mogą być prowadzone. Inwestycja od tego momentu realizowana jest pod nadzorem ornitologicznym, co ma zagwarantować, że ewentualna obecność chronionych zwierząt nie zostanie zignorowana.
Ostateczna zgoda wydana we wrześniu
Decydujący dokument pojawił się 11 września. Wtedy właśnie wydano ostateczną opinię przyrodniczą, która umożliwiła kontynuowanie rozbiórki byłej komendy. Dziesięć dni później na plac wróciły maszyny, a prace ruszyły od góry budynku w kierunku fundamentów.
Zgodnie z zapowiedziami, rozbiórka ma potrwać do końca roku. Mieszkańcy Piły od miesięcy obserwują, jak zmienia się otoczenie ulicy Bydgoskiej, a budynek dawnej komendy, który przez lata był stałym punktem tej części miasta, stopniowo znika z krajobrazu.