Su-22 po 30 latach wrócił do Piły. Historyczna maszyna trafiła do Pilskiego Muzeum Wojskowego

Po trzech dekadach na lotnisko w Pile wrócił kolejny samolot Su-22. W środę około godziny 17.20 transport z historyczną maszyną dotarł do miasta. Zanim pojazd skierował się na teren Pilskiego Muzeum Wojskowego, wykonał symboliczne dwa okrążenia ronda przy hotelu Gromada, witając się z mieszkańcami. Następnie kolumna pojechała pod hangar muzeum na pilskim lotnisku.

Transport samolotu Su-22 nr 7412 wraca do PiłyTransport samolotu Su-22 nr 7412 wraca do Piły
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | Krzysztof Dęga
Krzysztof Dęga

Nowym eksponatem Pilskiego Muzeum Wojskowego został Su-22 o numerze bocznym 7412. To wyjątkowa maszyna, ponieważ przez wiele lat służyła właśnie w Pile i była związana z historią tutejszego lotnictwa wojskowego.

Powrót na macierzyste lotnisko

Jak podkreśla dyrektor Pilskiego Muzeum Wojskowego Przemysław Olszyński, samolot stacjonował w Pile od 1985 roku jako wyposażenie 6. Pułku Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego. Pozostawał tutaj do czerwca 1996 roku, kiedy opuścił lotnisko.

Można powiedzieć, że po 30 latach wrócił na swoje macierzyste lotnisko – mówi dyrektor muzeum.

Transport samolotu Su-22 nr 7412 do hangaru w Pile
Transport samolotu Su-22 nr 7412 do hangaru w Pile
Transport samolotu Su-22 nr 7412 do hangaru w Pile
Transport samolotu Su-22 nr 7412 do hangaru w Pile

Dla wielu mieszkańców oraz byłych żołnierzy i pracowników jednostki powrót tej maszyny ma wymiar sentymentalny. To kolejny element historii pilskiego lotnictwa, który udało się zachować dla przyszłych pokoleń.

Samolot z niezwykłą historią

Su-22 o numerze 7412 zapisał się w historii również z innego powodu. W środowisku lotniczym zyskał przydomek "elektroniczny morderca".

Jak wyjaśnia Przemysław Olszyński, 29 października 1987 roku podczas odłączania zasilania z agregatu rozruchowego doszło do awarii elektrycznej. Najprawdopodobniej wskutek wady jednego z układów odpowiedzialnych za uzbrojenie nastąpiło niekontrolowane odpalenie dwóch rakiet.

Pociski uderzyły w budynek, w którym przebywali technicy obsługujący samoloty. Na szczęście był to czas przerwy obiadowej i większość osób opuściła już pomieszczenie. Kilka osób zostało rannych, jednak nikt nie zginął.

Trwa składanie maszyny

Po przyjeździe do Piły rozpoczęły się prace związane z montażem samolotu. Elementy transportowano pod hangar Pilskiego Muzeum Wojskowego, gdzie maszyna zostanie ponownie złożona.

W planach jest również odtworzenie części instalacji tak, aby eksponat był możliwie kompletny i prezentował się podobnie jak drugi Su-22 - "Tygrysek" znajdujący się już w muzealnej kolekcji.

Trafił do muzeum dzięki decyzji MON

Pozyskanie samolotu było możliwe dzięki procedurze nieodpłatnego przekazania mienia przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Po uzyskaniu odpowiedniej decyzji muzeum mogło rozpocząć starania o sprowadzenie historycznej maszyny do Piły.

Powrót Su-22 nr 7412 to kolejny krok w rozwoju Pilskiego Muzeum Wojskowego i jednocześnie ważne wydarzenie dla wszystkich pasjonatów historii polskiego lotnictwa. Już wkrótce zwiedzający będą mogli zobaczyć ten wyjątkowy eksponat z bliska.

Wybrane dla Ciebie