"Stańczyk" Jana Matejki powrócił z paryskiego Luwru do Warszawy

"Po kilku miesiącach eksponowania na wystawie +Figures du Fou+ w Sali Napoleona w paryskim Luwrze +Stańczyk+ Jana Matejki powrócił do Muzeum Narodowego w Warszawie" - powiedziała PAP kuratorka Zbiorów Malarstwa Polskiego MNW dr Renata Higersberger.

Louvre Museum opens 'Figures of the fool. From the Middle Ages to the Romantics' exhibition
epa11660729 Two men look at the painting 'Stanczyk at the Queen Bona's Ball after the Loss of Smolensk' by Jan Matejko during a press presentation of the exhibition 'Figures of the fool. From the Middle Ages to the Romantics' at the Louvre Museum in Paris, France, 15 October 2024. The exhibition explores the figure of the medieval madman through various representations, and runs from 16 October 2024 until 03 February 2025.  EPA/TERESA SUAREZ 
Dostawca: PAP/EPA.
TERESA SUAREZ
arts, exhibition, jan matejko, luwr, museum, obrazLouvre Museum opens 'Figures of the fool. From the Middle Ages to the Romantics' exhibition epa11660729 Two men look at the painting 'Stanczyk at the Queen Bona's Ball after the Loss of Smolensk' by Jan Matejko during a press presentation of the exhibition 'Figures of the fool. From the Middle Ages to the Romantics' at the Louvre Museum in Paris, France, 15 October 2024. The exhibition explores the figure of the medieval madman through various representations, and runs from 16 October 2024 until 03 February 2025. EPA/TERESA SUAREZ Dostawca: PAP/EPA. TERESA SUAREZ arts, exhibition, jan matejko, luwr, museum, obraz
Źródło zdjęć: © PAP | TERESA SUAREZ
Redakcja Twoje7dni

"Po kilku miesiącach eksponowania na wystawie +Figures du Fou+ w Sali Napoleona w paryskim Luwrze +Stańczyk+ Jana Matejki powrócił do Muzeum Narodowego w Warszawie" - powiedziała PAP kuratorka Zbiorów Malarstwa Polskiego MNW dr Renata Higersberger.

Otwarta 16 października 2024 r. wystawa "Figures du Fou" (pl. Wizerunki szaleńca) w Luwrze prezentowała ewolucję postaci błazna w sztuce oraz motywy szaleństwa i obłąkania w sztuce od średniowiecza do XIX wieku. Zaprezentowano na niej ponad 300 dzieł sztuki z wielu krajów świata: rzeźby, przedmioty artystyczne m.in. wyroby z kości słoniowej, drewna i brązu, medale, rysunki, ryciny, obrazy oraz gobeliny. Do Paryża sprowadzono dzieła z ponad 90 muzeów i kolekcji w Europie i Stanach Zjednoczonych.

"Nie mamy jeszcze pełnych danych o frekwencji paryskiej wystawy, która była czynna do 3 lutego br. Wiemy jednak, że obraz Matejki jeszcze przed wystawą wzbudził entuzjazm kuratorki Elisabeth Antoine-Koenig. Planowała organizację wystawy już od 10 lat" - wskazała dr Higersberger.

"Obraz wydaje się nam fantastyczny. Doskonale symbolizuje formę odrodzenia, która miała miejsce szczególnie we Francji w okresie romantyzmu wokół postaci błazna. Ukazano go jako nadwornego błazna, w charakterystycznym stroju, jednak w świetle dziewiętnastowiecznych trosk i politycznych przemian" – mówiła Koenig w październiku reporterowi Polskiego Radia.

W Luwrze obraz Matejki wisiał w sali poświęconej twórczości malarzy XIX wieku - Gustave'a Courbeta i Francisco Goi.

"+Stańczyk+ był eksponowany na ważnym miejscu, w korytarzu zamykającym wystawę, obok znanego na całym świecie obrazu +Le Fou de peur+ Courbeta" - wskazała dr Renata Higersberger. Kuratorka podkreśliła, że raz pierwszy "Stańczyk" był eksponowany we Francji w oddziale Luwru w Lens od września 2019 r. przez kilka miesięcy, podczas wystawy "Polska 1840-1918. Malowanie duszy narodu".

W lipcu 2020 r. Pascal Boyart znany także jako PBoy stworzył na budynku Galerie W przy Rue de Montmorency w Paryżu akrylowy mural "Pensées du bouffon rouge" (Kontemplacje czerwonego błazna", nawiązujący do dzieła Matejki. Autor dodał współczesne akcenty: na podłodze komnaty leżą banknoty o nominale 100 euro, a na stole - otwarty laptop.

Organizatorzy paryskiej wystawy "Figures du Fou" podkreślali, że w średniowieczu szaleństwo oznaczało brak wiary w Boga. Od XIII wieku postrzegano je również w kontekście miłości – zarówno duchowej jak i ziemskiej – przykładem były tu romanse rycerskie. W XIV wieku błazen dworski był krytyczną przeciwwagą dla królewskiej mądrości. "W kolejnych stuleciach postać błazna ewoluowała stała się nośnikiem "wywrotowych" idei oraz krytykiem społecznym" - podkreślili.

Namalowany w 1862 r. przez Jana Matejkę obraz przedstawiającego zasmuconego błazna był jedynym polskim akcentem wystawy.

Historycy podkreślają, że Stańczyk był nadwornym błaznem kilku polskich królów - Jana Olbrachta, Aleksandra Jagiellończyka, Zygmunta Augusta oraz Zygmunta Starego. Wiadomo o nim niewiele - urodził się w małopolskich Proszowicach ok. 1480 r. i prawdopodobnie miał na imię Stanisław. Słynął z ostrego języka i nie ograniczał się w ocenach działań polskich władców, lecz pozwalał sobie na ironiczne, a nierzadko - krytyczne uwagi ukryte w aluzjach.

Na obrazie Stańczyk ma zatroskaną twarz Jana Matejki. Pełny tytuł dzieła brzmi: "Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska". Według historyków sztuki sportretowany przez Matejkę królewski błazen rozumiał błędy polskich władców, które doprowadziły do ekspansji i wzrostu znaczenia Moskwy kosztem osłabienia Rzeczypospolitej. Smutek na twarzy Stańczyka stanowi kontrast do widocznej na drugim planie beztroskiej biesiady, w której uczestniczyła królewska para Zygmunt Stary i królowa Bona Sforza.

"W wizji Matejki błazen to wizjoner, który rozpacza, przewidując los swojego kraju" - wyjaśniają autorzy w katalogu wystawy.

"Stańczyk" został wystawiony po raz pierwszy w 1863 r. w Krakowie. Obraz został zakupiony przez Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych. Towarzystwo przeznaczyło go do rozlosowania w loterii i trafił do Kołomyi. Przechowywano go jednak w wilgotnym pomieszczeniu, płótno uległo uszkodzeniu. Kolejno trafiał w ręce nabywcy z Warszawy, a później do zbiorów hr. Ignacemu Korwin-Milewskiego. W 1924 r. dzieło zostało zakupione dla Muzeum Narodowego w Warszawie. Podczas wojny "Stańczyk" znalazł się na terenie ZSRS. Do Polski powrócił w październiku 1956 r. Na stałe jest eksponowany na Sali Matejkowskiej MNW. (PAP)

Autor: Maciej Replewicz

Źródło artykułu: PAP
Wybrane dla Ciebie
Tragedia w okolicy cmentarza w Tarnówce. Nie żyje 13-latek
Tragedia w okolicy cmentarza w Tarnówce. Nie żyje 13-latek
Od legendarnych klasyków po technologię jutra. Ruszył Poznań Motor Show 2026
Od legendarnych klasyków po technologię jutra. Ruszył Poznań Motor Show 2026
Piła: Był Sanepid, będzie...
Piła: Był Sanepid, będzie...
Groźny wypadek na DW 178. Trzy osoby w szpitalu
Groźny wypadek na DW 178. Trzy osoby w szpitalu
Sięgnij gwiazd, tak jak Zuzanna
Sięgnij gwiazd, tak jak Zuzanna
Pożar lasu w Kłodzie. Strażacy walczyli 4,5 godziny
Pożar lasu w Kłodzie. Strażacy walczyli 4,5 godziny
Dwóch dilerów w jeden dzień. Policja z Okonka rozbiła lokalny handel metamfetaminą
Dwóch dilerów w jeden dzień. Policja z Okonka rozbiła lokalny handel metamfetaminą
Banki masowo przegrywają z frankowiczami. Oto lista 12 banków i kwoty zwrotów, które możesz odzyskać
Banki masowo przegrywają z frankowiczami. Oto lista 12 banków i kwoty zwrotów, które możesz odzyskać
Pożar lasu pod Tucznem. Ogień objął hektary terenu
Pożar lasu pod Tucznem. Ogień objął hektary terenu
Te rzeczy z szafy wyrzuć przed wiosną. Stylista mówi wprost: po 35-tce to już nie działa na twoją korzyść
Te rzeczy z szafy wyrzuć przed wiosną. Stylista mówi wprost: po 35-tce to już nie działa na twoją korzyść
70 lat Koła PZW Kaczory. Jubileusz pełen pasji
70 lat Koła PZW Kaczory. Jubileusz pełen pasji
Ruch na drogach rośnie. Co oznaczają wyniki GPR dla Pomorza Zachodniego i Piły?
Ruch na drogach rośnie. Co oznaczają wyniki GPR dla Pomorza Zachodniego i Piły?