Wczorajszy poranek w powiecie pilskim ponownie upłynął pod znakiem wzmożonych kontroli trzeźwości. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego wraz z funkcjonariuszami z Wyrzyska oraz pobliskich posterunków od wczesnych godzin zatrzymywali kolejne pojazdy do rutynowych badań. Mundurowi podkreślają, że takie działania są niezbędne, bo wciąż zbyt wielu kierowców lekceważy przepisy i zdrowy rozsądek.
Ponad cztery tysiące kontroli i pięć zatrzymań
W akcji uczestniczyło aż 13 patroli policyjnych, które prowadziły działania zarówno w miastach, jak i na głównych trasach całego powiatu. W ciągu zaledwie trzech godzin funkcjonariusze sprawdzili 4450 kierowców, co jest jednym z bardziej intensywnych porannych działań w ostatnich tygodniach. Mimo szeroko zakrojonych apeli, policjanci zatrzymali pięciu nietrzeźwych kierujących, którzy stanowili realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Rekordzista miał ponad promil
Najpoważniejszy przypadek zanotowano w Łobżenicy, gdzie 56-letni kierowca Volkswagena próbował dojechać do pracy, mając w organizmie ponad promil alkoholu. Został zatrzymany w centrum miasta przez tamtejszych funkcjonariuszy. Jak podkreślają policjanci, to właśnie codzienna, rutynowa jazda "krótką trasą" często kończy się tragedią – a wielu pijanych kierujących tłumaczy się podobnie: "przecież tylko kawałek".
Surowe konsekwencje i apel o rozsądek
Przypominamy, że jazda w stanie nietrzeźwości to przestępstwo zagrożone karą do 3 lat więzienia, wysoką grzywną i zakazem prowadzenia pojazdów. Policja zwraca uwagę, że prawdziwą karą bywa jednak odpowiedzialność za poważne wypadki, w których giną lub doznają obrażeń niewinni ludzie. Dlatego mundurowi apelują do mieszkańców o rozwagę i przypominają, że nietrzeźwy kierowca to zagrożenie dla wszystkich.