Akcja gaśnicza była trudna. Na czas akcji została zamknięta droga 178 w kierunku na Wałcz.
Świadkowie mówią, że ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał, a płomienie sięgały kilku metrów.
-Na szczęście w chwili wybuchu pożaru w hali nikt nie przebywał. Nie ma ofiar ani osób poszkodowanych – powiedział nam Maciej Kubacki – z KP PSP w Czarnkowie.
Straty będą wynosić kilka milionów złotych.