Ogółem spłonęło około 5 hektarów lasu sosnowego oraz młodnik. W gaszeniu od wczoraj bierze udział około 20 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. W gaszeniu pomagają 3 samoloty gaśnicze.
Wszystko wskazuje na to, że pożary to efekt nieodpowiedzialnego podpalacza. Sprawą zajmuje się już policja.