Piła rozbiła rywalki! Teraz czas na hit play-off
Trzy szybkie sety wystarczyły, by siatkarki Enea KS Piła zdobyły komplet punktów w przedostatnim meczu fazy zasadniczej. W pierwszym etapie play-off już na pewno zmierzą się z Płomieniem Sosnowiec. Gdzie zaczną? Tego dowiemy się dopiero za tydzień.
20, 15 i 10 punktów zdołały zdobyć w sobotnim meczu w Pile siatkarki Nike Węgrów. I choć przyjezdne od dawna wiedzą, że czeka je spadek do drugiej ligi, postawiły się szczególnie na początku spotkania. Wbrew wynikom poszczególnych setów, kibice mogli oglądać całkiem sporo długich wymian piłek, a spotkanie z pewnością należało do tych, które mogą się podobać. Niemniej do zamknięcia trzech setów wystarczyła godzina i dziesięć minut.
Zawodniczki są zadowolone z przebiegu meczu: – Niektóre akcje wyglądały już tak jakbyśmy tego chciały – mówiła po zakończeniu spotkania Wiktoria Pisarska. – Wynik meczu pokazuje, że z biegiem meczu grało nam się lepiej, więcej było naszych akcji. Oby tak dalej.
Swego rodzaju "znakiem rozpoznawczym" pilskiej ekipy stał się "długi rozbieg" widoczny w wielu spotkaniach – także w sobotnim. – Myślę, że musiałyśmy rozpoznać przeciwnika w praktyce, mimo wielu odpraw, które miałyśmy – mówiła Julita Molenda. – Mimo wszystko wiedziałyśmy na co trzeba być przygotowanym, co robić, jak odpowiedzieć, więc mimo tego, że pierwszy set zakończył się dość wysokim wynikiem, to wciąż był przyjemny.
Trener Enea KS Piła, Damian Zemło, zwraca uwagę na znaczenie dwóch ostatnich spotkań w fazie zasadniczej: – W pierwszym secie trochę za bardzo graliśmy na wynik, a tak naprawdę w tych dwóch ostatnich spotkaniach – patrząc na to, że sytuacja w tabeli jest mniej więcej klarowna – nie chodzi o sam wynik, a o to, co wyciągamy siatkarsko. Nie jest aż tak istotny wynik seta – czy jest 25:20 czy 25:10 – tylko to w jaki sposób stosujemy pewne rozwiązania.
Tytuł najbardziej wartościowej zawodniczki meczu trafił do Natalii Sidor. Pilska atakująca zdobyła 13 punktów (2 zagrywką, 10 w ataku i 1 blokiem). Taki sam wynik (13 punktów) dopisała do stanu posiadania pilskiej ekipy Julita Molenda (12 w ataku, 1 w bloku), popisując się przy tym niesamowitym wynikiem w przyjęciu – aż 71% przyjęcia perfekcyjnego. Wiktoria Pisarska zdobyła 8 punktów, 7 – Oliwia Urban, a 6 – Kamila Kobus.
Po sobotniej – przedostatniej – kolejce fazy zasadniczej siatkarki Enea KS Piła wróciły na czwarte miejsce w tabeli 1 Ligi Kobiet i mają już pewność, że w pierwszym etapie play-off zmierzą się – podobnie jak w poprzednim sezonie – z Płomieniem Sosnowiec. Ostatnią niewiadomą pozostaje hala w której drużyny z Piły i Sosnowca rozpoczną rywalizację. Obydwa zespoły w tej chwili dzieli tylko jeden punkt, a gospodarzem pierwszego spotkania będzie ten z nich, który po fazie zasadniczej zajmie wyższe miejsce w tabeli. Nie jest tajemnicą, że własna hala może być atutem i właśnie dlatego warto zacząć od niej, by ewentualny trzeci mecz zagrać także u siebie.
Wszystko rozstrzygnie się za tydzień. W sobotę Enea KS Piła zagra w Legionowie, zaś Płomień podejmie w Sosnowcu KSG Warszawa.
Enea KS Piła – Nike Węgrów: 3:0 (25:20, 25:15, 25:10)
MVP: Natalia Sidor
Enea KS Piła: Oliwia Urban, Wiktoria Pisarska, Natalia Sidor, Julita Molenda, Kamila Kobus, Emilia Szubert, Magdalena Piekarz (L) oraz Julia Papszun, Katarzyna Góźdź
Nike Węgrów: Karolina Hochołowska, Elżbieta Podgórni, Maja Mikołajczyk, Natalia Budnik, Weronika Bodys, Natalia Borkowska, Karolina Woźniak (L) oraz Martyna Bulzacka, Olga Sawińska, Zofia Jackiewicz