Wszystko zaczęło się od internetowego ogłoszenia. 59-letni mieszkaniec Piły w grudniu ubiegłego roku natrafił w sieci na propozycję inwestowania w kryptowaluty. Wypełnił formularz, skontaktował się z nim tzw. opiekun finansowy i mężczyzna zaczął regularnie wpłacać pieniądze. Na ekranie komputera obserwował, jak jego środki "pracują" i przynoszą zyski. Nie wiedział, że platforma, na której się logował, była tylko sprytną kopią prawdziwego serwisu inwestycyjnego. Każda wpłacona złotówka od razu trafiała w ręce oszustów.
Przez kilka miesięcy 59-latek przekazał w sumie blisko 750 tysięcy złotych. Ostatnia duża transakcja odbyła się w połowie lutego - w centrum Piły mężczyzna wręczył gotówkę dwójce nieznanych mu osób. Przekazał im wtedy 420 tysięcy złotych w gotówce.
Do pilskiej policji zgłosił się 24 marca. Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną potrzebowali zaledwie dwóch dni, by namierzyć sprawców. 63-letnia kobieta i jej 44-letni syn zostali zatrzymani w Lublinie - dosłownie w trakcie kolejnego przekrętu. Przy zatrzymanych policjanci znaleźli blisko 40 tysięcy złotych gotówki. Zabezpieczyli też należące do nich mieszkanie warte ponad 120 tysięcy złotych.
Skala przestępstwa okazała się ogromna. Matka i syn przez kilka miesięcy jeździli po całej Polsce i odbierali gotówkę od kolejnych ofiar, które myślały, że lokują oszczędności. Wstępne szacunki wskazują, że w ten sposób wyłudzili ponad 4 miliony złotych.
Co więcej - policjanci ustalili, że dzień po spotkaniu z pilskim pokrzywdzonym ta sama dwójka odebrała w centrum Piły kolejne 200 tysięcy złotych od innej osoby. Tożsamość tego drugiego pokrzywdzonego do dziś pozostaje nieznana. Policja apeluje, by ta osoba się zgłosiła.
Oboje usłyszeli zarzut oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości. Grozi im do 10 lat więzienia. Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące, które zostało już przedłużone o kolejne 3 miesiące.
Sprawa nie jest zamknięta - śledztwo jest w toku, a policja liczy na ujawnienie kolejnych ofiar.
Warto znać skalę zjawiska: pilski Wydział do Walki z Przestępczością Ekonomiczną przyjął w tym roku już 179 zawiadomień o oszustwach. To liczba, która mówi sama za siebie.
Policja przestrzega: jeśli w internecie natrafiasz na ofertę inwestycyjną, która obiecuje łatwy zysk - sprawdź ją dokładnie. Fałszywe platformy wyglądają identycznie jak prawdziwe. Kontakt z podejrzaną sprawą lub informacje o drugiej nieznanej ofierze można zgłosić do Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną pilskiej policji pod numerem 47 77 413 70.