Piła: Zarządca obiecał spotkanie. Teraz mówi: "Do końca roku z nikim się nie spotkam"

Sprawa porozrzucanych tabliczek na cmentarzu dla zwierząt w Pile-Leszkowie wywołała lawinę komentarzy i emocji. Po publikacji naszego wczorajszego artykułu do pilskiego magistratu wezwano zarządcę nekropolii. Dziś pojechaliśmy ponownie na miejsce. Mieszkańcy czekali na zapowiadane spotkanie, jednak właściciel cmentarza się nie pojawił. W rozmowie telefonicznej przekazał zebranym, że do końca bieżącego roku nie zamierza spotykać się z nikim.

Mieszkańcy przy cmentarzu dla zwierząt w Pile-LeszkowieMieszkańcy przy cmentarzu dla zwierząt w Pile-Leszkowie
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | Krzysztof Dęga
Krzysztof Dęga

Pilny telefon z Urzędu Miasta

Po publikacjach w mediach sprawą zainteresował się Urząd Miasta Piły. Do magistratu został wezwany zarządca cmentarza Zenon Jażdżewski, który przedstawił swoje wyjaśnienia dotyczące usunięcia i przeniesienia tabliczek znajdujących się na terenie nekropolii.

Zarządzający cmentarzem dla zwierząt na spotkaniu w UM w Pile
Zarządzający cmentarzem dla zwierząt na spotkaniu w UM w Pile © Twoje7dni | UM Piła

Jak przekazał Urząd Miasta, właściciel zwierzęcia decydujący się na pochówek ma do wyboru dwie formy.

Pierwszą jest kwatera indywidualna, czyli wydzielone miejsce przeznaczone dla konkretnego zwierzęcia. W takim miejscu można umieścić tabliczkę pamiątkową, zdjęcie, znicz oraz inne elementy upamiętniające.

Drugą jest kwatera zbiorowa, będąca wspólnym miejscem pochówku. Zgodnie z wyjaśnieniami zarządcy nie jest ona przeznaczona do indywidualnego upamiętniania, dlatego nie powinny znajdować się tam osobne tabliczki, zdjęcia czy pamiątki.

Magistrat: nie chodziło o brak szacunku

Zniszczone tabliczki na cmentarzu dla zwierząt w Pile Leszkowie
Zniszczone tabliczki na cmentarzu dla zwierząt w Pile Leszkowie © Twoje7dni | Krzysztof Dęga

Jak poinformował Urząd Miasta Piły, zarządzający cmentarzem wyjaśnił, że podczas prac porządkowych usuwane lub przenoszone były wyłącznie przedmioty pozostawione – jego zdaniem – na terenie kwatery zbiorowej.

– Nie miało to na celu okazania braku szacunku wobec zwierząt ani ich opiekunów, lecz uporządkowanie terenu cmentarza – przekazał magistrat, przytaczając stanowisko zarządcy.

To jednak nie uspokoiło emocji wśród mieszkańców.

Prezydent Beata Dudzińska zwróciła podczas spotkania uwagę, że niezależnie od zakresu prowadzonych prac zabrakło odpowiedniej delikatności i wrażliwości przy usuwaniu pamiątek pozostawionych przez właścicieli zwierząt. (...) Wyraziła jednocześnie oczekiwanie przedstawienia transparentnych zasad korzystania z cmentarza dla zwierząt.

Mieszkańcy czekali. Zarządca nie przyjechał

Jeszcze wczoraj właściciel cmentarza deklarował w rozmowie z właścicielami grobów zwierząt, że przyjedzie dziś do Piły i odpowie na pytania zaniepokojonych mieszkańców. Miał się zjawić dzisiaj o 11.00.

Mieszkańcy przy cmentarzu dla zwierząt w Pile-Leszkowie
Mieszkańcy przy cmentarzu dla zwierząt w Pile-Leszkowie

Pojechaliśmy więc ponownie na Cmentarz dla Zwierząt w Pile-Leszkowie. Na miejscu zgromadziły się osoby oczekujące wyjaśnień. Zarządca jednak się nie pojawił.

Zebrani skontaktowali się z nim telefonicznie. W rozmowie usłyszeli, że nie zamierza spotykać się z nikim do końca bieżącego roku.

Ta deklaracja wywołała jeszcze większe oburzenie osób obecnych na miejscu.

"Nie odpuścimy tej sprawy"

Zebrani właściciele zwierząt nie kryli rozczarowania i złości. W ich ocenie zabrakło dialogu oraz wyjaśnień wobec osób, które od lat odwiedzają groby swoich pupili.

W rozmowach z naszą redakcją podkreślali, że nie zamierzają pozostawić sprawy bez dalszych działań. Wielu z nich uważa, że sytuacja powinna zakończyć się rozwiązaniem umowy z obecnym zarządcą cmentarza.

Sprawa z pewnością będzie miała swój dalszy ciąg. Do tematu będziemy wracać.

Zobacz naszą relację wideo

Na miejscu rozmawialiśmy z mieszkańcami, którzy opowiedzieli o swoich emocjach i oczekiwaniach wobec dalszych działań. Zapraszamy do obejrzenia naszej relacji wideo z Cmentarza dla Zwierząt w Pile-Leszkowie.

Burza na cmentarzu dla zwierząt w Pile. Mieszkańcy nie odpuszczają!

Wybrane dla Ciebie