W tym artykule:
Do zdarzenia doszło w czwartek na trasie Piła – Kalina. Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Pile, kierujący samochodem marki Renault nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i dachował pomiędzy rosnącymi przy niej drzewami.
W miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h, jednak – jak podkreślają funkcjonariusze – sama znajomość znaków nie wystarczy. Bezpieczna prędkość zawsze powinna być dostosowana do sytuacji na drodze, stanu nawierzchni oraz umiejętności kierowcy.
Za kierownicą siedział 18-latek, który posiadał tymczasowe prawo jazdy zaledwie od niespełna dwóch tygodni. Młody kierowca podróżował z dwójką pasażerów. Mimo poważnie wyglądającego dachowania wszyscy uczestnicy zdarzenia mieli ogromne szczęście i nie odnieśli żadnych obrażeń.
Policjanci zatrzymali młodemu mężczyźnie prawo jazdy. O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd.
Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że nadmierna prędkość i brak dostosowania jej do warunków pozostają jednymi z najczęstszych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Od początku tegorocznych wakacji na polskich drogach doszło już do 145 śmiertelnych wypadków, co pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby chwila nieuwagi zakończyła się tragedią.
W przypadku zdarzenia na trasie Piła – Kalina szczęście dopisało uczestnikom. Policjanci podkreślają jednak, że podobne sytuacje nie zawsze kończą się bez ofiar i apelują do wszystkich kierowców o rozsądek oraz zdjęcie nogi z gazu.