Sama kwota szybko zaczęła żyć własnym życiem w internecie, wywołując burzliwą dyskusję o zarobkach lekarzy na kontraktach. W tym samym zestawieniu podano także, że mediana wynagrodzeń lekarzy kontraktowych w pilskim szpitalu sięga około 154 tysięcy złotych miesięcznie, co oznacza, że połowa z nich zarabia powyżej tej kwoty.
W odpowiedzi na publikacje dyrektor szpitala Grzegorz Sieńczewski wydał oficjalne sprostowanie, w którym wyjaśnia, że kwota 307 000 zł nie stanowi wynagrodzenia za jeden miesiąc pracy, lecz jest rozliczeniem zbiorczym za okres czterech miesięcy. Pełną treść sprostowania publikujemy poniżej, w niezmienionej formie.
Pełna treść sprostowania
SPROSTOWANIE
Piła, 13.07.2026 r.
Szanowni Państwo,
w związku z publikacjami dotyczącymi faktury na kwotę 307 000 zł brutto, wystawionej przez lekarza współpracującego z naszym Szpitalem, wyjaśniam, że kwota ta nie stanowi wynagrodzenia za jeden miesiąc pracy.
Faktura obejmuje rozliczenie świadczeń wykonanych w okresie czterech miesięcy. Lekarz otrzymuje wynagrodzenie za przeprowadzone procedury po ich rozliczeniu i sfinansowaniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W tym przypadku szpital otrzymał środki z NFZ za świadczenia wykonane w czterech wcześniejszych miesiącach, dlatego wystawiona została jedna faktura zbiorcza.
Taki sposób rozliczania wynika ze specyfiki finansowania świadczeń medycznych i nie jest sytuacją wyjątkową. Jednocześnie pozwala on chronić płynność finansową szpitala, ponieważ wypłata wynagrodzenia następuje po otrzymaniu środków z NFZ.
Podawanie wyłącznie wysokości faktury, bez wskazania okresu, którego dotyczy, liczby wykonanych procedur, zakresu obowiązków oraz czasu pracy lekarza, może prowadzić do błędnych wniosków i wprowadzać opinię publiczną w błąd.
Jako dyrektor szpitala, nie tylko pochwalam, ale będę także aktywnie uczestniczył w rozmowach o wynagrodzeniach, zapewnieniu ich transparentności, a także udostępniania wysokości w ramach obowiązujących przepisów, co do tej pory czyniłem. Specyfika rozliczeń z NFZ powoduje, że nie zawsze sama wysokość faktury jest dobrym punktem wyjścia do dyskusji o wynagrodzeniach, ilość składowych potrafi bowiem istotnie wpłynąć na sposób jej interpretacji. Spokój w dyskusji o wrażliwej materii jaką jest ochrona zdrowia jest niezbędny, aby tocząca się obecnie mądra i niezbędna analiza była wykorzystywana jedynie do wyciągnięcia merytorycznych wniosków, gwarantujących oczekiwane reformy.
DYREKTOR
Grzegorz Sieńczewski