Impreza rozpoczęła się w piątek, 10 lipca, kiedy uczestnicy mogli rozbijać się na polu namiotowym o dowolnej porze dnia. Wieczorem odbyła się integracja przy wspólnym ognisku, w atmosferze typowej dla zlotów pasjonatów starej motoryzacji. Dziś, w sobotę, przypada główny dzień imprezy, o godzinie 11:00 wystartowała wielka parada samochodów, w której wzięli udział wszyscy zarejestrowani uczestnicy zlotu.
Wśród zaparkowanych na trawie pojazdów nie brakuje charakterystycznych, dobrze znanych z ulic PRL-owskiej Polski aut. Stoją tam między innymi żółta Syrena w wersji dostawczej z naklejkami rajdowymi, czarna Wołga oraz szereg innych klasyków, które dla wielu odwiedzających są bezpośrednim wspomnieniem dzieciństwa spędzonego na tylnym siedzeniu rodzinnego auta. To właśnie ten emocjonalny wymiar odróżnia takie spotkania od zwykłych wystaw motoryzacyjnych, uczestnicy chętnie zatrzymują się przy poszczególnych pojazdach, wymieniając wspomnienia i anegdoty sprzed lat.
Choć nazwa zlotu odnosi się wprost do epoki PRL, na łące w Zacharzynie znalazło się też miejsce dla kilku zaskakujących gości. Swoją obecność zaznaczył ponadstuletni Dodge Brothers Touring/30 z 1919 roku, a obok niego mocno wytuningowany, japoński Daihatsu Atrai na niskim zawieszeniu. Taka mieszanka epok i stylów sprawia, że każdy odwiedzający, niezależnie od tego, czy interesuje się głównie motoryzacją PRL, może znaleźć tu coś dla siebie.
Organizatorzy przygotowali dla uczestników dodatkowe atrakcje, w tym konkursy, koncerty, licytacje oraz strefę gastronomiczną. Zlot potrwa do niedzieli, kiedy zaplanowano pożegnanie i powrót uczestników do domów. Osoby, które chciałyby jeszcze dziś wybrać się na miejsce, powinny wcześniej sprawdzić u organizatorów aktualne godziny wjazdu oraz ewentualne zasady dotyczące pojazdów.