Podstępny wróg w miejskim parku
Wbrew powszechnemu przekonaniu, kleszcze to nie tylko problem gęstych lasów i dzikich kniei. Coraz częściej spotykamy je:
- w miejskich parkach,
- na skwerach,
- w przydomowych ogródkach.
Skala problemu w Europie jest znacząca. Według danych European Centre for Disease Prevention and Control, w 2022 roku w 20 krajach UE/EOG odnotowano aż 3 650 przypadków KZM. W Polsce choroba ta jest uznawana za jedną z najpoważniejszych wirusowych neuroinfekcji, a liczba zachorowań stale rośnie.
Pułapka "fałszywego wyzdrowienia"
Największym zagrożeniem KZM jest jego dwufazowy przebieg, który łatwo pomylić ze zwykłą infekcją. Wirus trafia do organizmu niemal natychmiast po ukłuciu, a po 7–14 dniach pojawiają się pierwsze objawy:
- Faza pierwsza: Gorączka, bóle mięśni i głowy, nudności oraz wyczerpanie. Co istotne, w przeciwieństwie do grypy, wirus zazwyczaj nie atakuje dróg oddechowych.
"Jeśli po kilku dniach samopoczucie się poprawia, pacjent często uznaje, że infekcja minęła. Niestety, u części chorych po krótkim okresie pozornego zdrowia może nastąpić druga faza..." – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Ernest Kuchar.
Profilaktyka: Twoja jedyna tarcza
W przeciwieństwie do boreliozy, na KZM nie ma leku przyczynowego (antybiotyku). Medycyna może jedynie łagodzić objawy i podtrzymywać funkcje życiowe pacjenta w szpitalu. Dlatego tak kluczowe są działania zapobiegawcze:
Szczepienia ochronne: Uznawane za najskuteczniejszą i najbezpieczniejszą metodę ochrony.
Łatwy dostęp: Obecnie dorośli pacjenci mogą zaszczepić się bezpośrednio w wielu aptekach. Po krótkiej konsultacji z farmaceutą usługa podania szczepionki jest bezpłatna (płaci się jedynie za preparat).
W Ogólnopolskim Dniu Świadomości Kleszczowego Zapalenia Mózgu warto pamiętać, że chwila nieuwagi może kosztować nas zdrowie. Świadomość i szczepienia to inwestycja w bezpieczny wypoczynek dla całej rodziny.