Wigilia w dawnej Polsce była surowa, hierarchiczna i zaskakująca

Wigilijny stół sprzed wieków był surowy, ale potrafił zaskakiwać rozmachem. Post wyznaczał rytm jedzenia, ryby dawały pole do kulinarnej fantazji, a bóbr mógł uchodzić za potrawę postną. O dawnej Wigilii opowiada historyk prof. Jarosław Dumanowski.

Dworek Marii D�browskiej w Russowie
Tomasz Wojtasik
dworek, kultura, ludzie, Maria D�browska, Russ�w, spotkania, Wigilia, wn�trze, st� wigilijnyDworek Marii D�browskiej w Russowie Tomasz Wojtasik dworek, kultura, ludzie, Maria D�browska, Russ�w, spotkania, Wigilia, wn�trze, st� wigilijny
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Wojtasik
Redakcja Twoje7dni

Wigilia sprzed kilkuset lat miała niewiele wspólnego z dzisiejszą, stosunkowo liberalną kolacją wigilijną. Jej fundamentem był post – surowy, długotrwały i głęboko wpisany w rytm życia religijnego.

– To post przez wieki wyznaczał rytm jedzenia przed Bożym Narodzeniem – podkreślił w rozmowie z PAP prof. Jarosław Dumanowski, historyk kultury jedzenia.

Adwent nie zawsze był tak łagodny, jak dziś. Istniały w nim tzw. suche dni – po świętej Łucji – kiedy obowiązywał bardzo ścisły post. Sama Wigilia była jednym z wielu dni postnych w kalendarzu: pościło się także w wigilię świąt maryjnych, apostołów i lokalnych patronów. Początkowo post miał charakter ilościowy – niejedzenia przez cały dzień. Z czasem stał się jakościowy, zakazując mięsa oraz produktów odzwierzęcych.

Ten sam post oznaczał jednak zupełnie inne doświadczenie dla różnych warstw społecznych. – Dla bogatych bywał okazją do kulinarnej fantazji, dla biednych – dotkliwym wyrzeczeniem – zauważył Dumanowski.

Magnateria mogła sięgać po drogie ryby, przyprawy i importowane produkty, podczas gdy ubożsi rezygnowali z podstawowego tłuszczu, nawet masła.

Kluczem do pogodzenia postu z uroczystością były ryby. Dawna klasyfikacja zwierząt opierała się nie na biologii, lecz na pojęciach "zimnej" i "gorącej" natury. – Z tej logiki wynikało, że bóbr mógł być potrawą postną – wyjaśnił historyk.

Zwierzęta żyjące w wodzie, jak bobry, wydry czy morświny, uznawano za dozwolone w poście. Najbardziej ceniono ogon bobra – tłusty i galaretowaty – gotowany lub pieczony, podawany w sosach z winem, octem, cukrem i korzennymi przyprawami.

Bobry to była jednak kuchnia elitarna. Polowanie należało do przywilejów szlachty, podobnie jak dostęp do stawów rybnych i wyrafinowanych potraw. Na arystokratycznych dworach Wigilia miała charakter wielodaniowej uczty postnej. Z zachowanych rachunków wynika, że podawano kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt dań, formalnie postnych, lecz bardzo wystawnych.

Dominowały ryby: karpie, szczupaki, sandacze, liny, jesiotry, łososie i turboty. Przyrządzano je na wiele sposobów – gotowane, pieczone, w galarecie, w sosach winnych i piwnych, na słodko-kwaśno. – Ryby były fundamentem wigilijnego stołu na długo przed tym, zanim karp stał się jego symbolem – podkreślił rozmówca PAP i dodał, że ci, którzy twierdzą, że karp został wypromowany przez władze PRL, bardzo się mylą.

Z kolei czerwony barszcz długo pozostawał potrawą ludową; na dworach królowały zupy rybne i zupa migdałowa, uznawana za szczyt wigilijnego luksusu.

Desery również podlegały zasadom postu, ale nie brakowało w nich bogactwa: maku, migdałów, bakalii, pierników i marcepanów. Charakterystyczne było łączenie smaków słodkich i wytrawnych. Wino traktowano jako "pokarm" i uznawano za postne, natomiast alkohol wysokoprocentowy był obyczajowo potępiany.

Ubożsi jedli skromniej: kapustę, groch, mak, grzyby, zupy zbożowe i regionalne potrawy, takie jak kutia czy śląska siemieniotka.

– Wigilia była wspólna religijnie, ale kulinarnie bardzo hierarchiczna – zaznaczył Dumanowski. Różnice regionalne były wyraźne: na Pomorzu karp z piernikiem, w Wielkopolsce zupa migdałowa i czernina z krwi karpia, na wschodzie suszona wyzina i kutia. Dawna Wigilia była – jak podsumował historyk – "próbą pogodzenia sprzeczności: postu i święta, wyrzeczenia i obfitości", rytuałem o ogromnym znaczeniu kulturowym.

Mira Suchodolska

Wybrane dla Ciebie
Poważny pożar sortowni w Chojnicy: Trwa walka z ogniem na składowisku odpadów
Poważny pożar sortowni w Chojnicy: Trwa walka z ogniem na składowisku odpadów
Osiek nad Notecią: Wielkanoc na Krajnie przyciągnęła tłumy
Osiek nad Notecią: Wielkanoc na Krajnie przyciągnęła tłumy
Pół miliona złotych na remont parowozowni Wyrzyskiej Kolejki Wąskotorowej w Białośliwiu
Pół miliona złotych na remont parowozowni Wyrzyskiej Kolejki Wąskotorowej w Białośliwiu
Enea KS Piła blisko sprawienia sensacji w Kaliszu
Enea KS Piła blisko sprawienia sensacji w Kaliszu
Tragedia w Wieleniu. Nie żyje 22-letni motocyklista (DW 177)
Tragedia w Wieleniu. Nie żyje 22-letni motocyklista (DW 177)
Uwaga kierowcy! W Poznaniu żaby przejmują stery (i ulice)
Uwaga kierowcy! W Poznaniu żaby przejmują stery (i ulice)
Rytm Ulicy opanował Piłę! Hala tętni energią
Rytm Ulicy opanował Piłę! Hala tętni energią
Piękno i emocje pod taśmą. Poznaj nowe twarze Polonii Piła!
Piękno i emocje pod taśmą. Poznaj nowe twarze Polonii Piła!
Nie żyje były poseł Romuald Ajchler
Nie żyje były poseł Romuald Ajchler
Ulicami Piły przeszła Droga Krzyżowa
Ulicami Piły przeszła Droga Krzyżowa
Uczeń z Piły podbija Polskę! Wielki sukces młodego kucharza
Uczeń z Piły podbija Polskę! Wielki sukces młodego kucharza
Armagedon na Bydgoskiej! Rowerzysta pod kołami, Piła stoi w gigantycznym korku
Armagedon na Bydgoskiej! Rowerzysta pod kołami, Piła stoi w gigantycznym korku