Policjanci zauważyli kierowcę bez zapiętych pasów
Do zdarzenia doszło w sobotę, 1 sierpnia 2026 roku, około godziny 20.00. Funkcjonariusze Posterunku Policji w Wysokiej zauważyli kierującego osobowym Fordem, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Mundurowi postanowili zatrzymać samochód do kontroli.
Gdy policjanci włączyli sygnały i wydali kierowcy polecenie zatrzymania się, mężczyzna gwałtownie przyspieszył. Rozpoczął się pościg prowadzący przez Czajcze, Bądecz i Tłukomy w kierunku Łobżenicy.
Uciekał przez około 20 kilometrów
Według informacji przekazanych przez policję pościg trwał około 20 minut, a jego trasa liczyła blisko 20 kilometrów. Kierujący miał poruszać się w sposób stwarzający poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Mężczyzna wielokrotnie przekraczał dozwoloną prędkość i wyprzedzał w miejscach niedozwolonych. Inni kierowcy, chcąc uniknąć zderzenia, byli zmuszani do zjeżdżania na pobocze.
Na prostym odcinku drogi pomiędzy Tłukomami a Wiktorówkiem Ford nagle zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo.
Policjanci rozpoczęli reanimację
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz i ruszyli na pomoc kierowcy. Siła uderzenia była tak duża, że 24-latek został zakleszczony wewnątrz rozbitego samochodu.
- Policjanci dostali się do wnętrza pojazdu przez tylne drzwi i rozpoczęli resuscytację mężczyzny. Na miejsce wezwano zastępy straży pożarnej, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz kolejne patrole policji - informuje podkom. Wojciech Zeszot z KPP w Pile.
Strażacy wykonali dostęp do poszkodowanego, zabezpieczyli i oświetlili teren prowadzonej akcji. Niestety, mimo wysiłków policjantów i ratowników, życia 24-letniego kierowcy nie udało się uratować.
Droga była zablokowana przez ponad cztery godziny
Informacja o wypadku wpłynęła do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pile o godzinie 20.25. Działania służb trwały ponad cztery godziny. W tym czasie droga pomiędzy Tłukomami a Wiktorówkiem była całkowicie zablokowana.
Na miejscu przeprowadzono oględziny i zabezpieczono ślady, które mają pomóc w odtworzeniu dokładnego przebiegu zdarzenia. Okoliczności tragicznego wypadku wyjaśniają policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Złotowie.