Strzały i pożar w fabryce w Ujściu? Policja przeprowadziła wielkie ćwiczenia
Strzały, pożar i uzbrojony napastnik na terenie zakładu Ardagh Glass w Ujściu - to nie był prawdziwy atak, a ćwiczenia Nieetatowej Grupy Realizacyjnej policji. Funkcjonariusze sprawdzali, jak poradzą sobie w realistycznym scenariuszu zagrożenia.
Policjanci z Nieetatowej Grupy Realizacyjnej przeprowadzili w Ujściu ćwiczenia symulujące atak uzbrojonego napastnika na terenie zakładu przemysłowego. Scenariusz, rozegrany na obiekcie firmy Ardagh Glass, zakładał wtargnięcie agresora, który podłożył ogień i oddał strzały z wysokiej klatki schodowej, a następnie ukrył się w jednym z zewnętrznych pomieszczeń zakładu.
Funkcjonariusze musieli w realistycznych warunkach przeprowadzić całą operację od początku do końca - od neutralizacji napastnika, przez zabezpieczenie miejsca zdarzenia, aż po wykluczenie dodatkowych zagrożeń. Tylko wtedy możliwe było wpuszczenie na teren straży pożarnej, która mogła przystąpić do działań gaśniczych i ratowniczych.
Trening na realnych obiektach to dla policji bezcenne doświadczenie. Ćwiczenia tego typu pozwalają nie tylko doskonalić umiejętności techniczne, ale przede wszystkim sprawdzić i dopracować taktykę współpracy między służbami w sytuacjach wysokiego ryzyka. Tego rodzaju scenariusze, choć przeprowadzane w kontrolowanych warunkach, mają na celu przygotowanie funkcjonariuszy na ekstremalne, ale realne zagrożenia.
Regularne ćwiczenia w zakładach przemysłowych pokazują, jak ważna jest współpraca lokalnych firm z policją - dzięki udostępnieniu obiektów funkcjonariusze mogą trenować w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistych interwencji.