Connect with us

Sport

Katar 2022. Ceny biletów na mecze zwalają z nóg

Published

on

Wejściówki na mecze podczas Mistrzostw Świata w Katarze są bardzo drogie. I mamy na myśli bilety na stadion, bo gdyby kibic chciał zobaczyć naszych piłkarzy na żywo, musiałby doliczyć kolejne koszty.

A te są niemałe. Chodzi o bilet lotniczy na drugi koniec świata, opłatę za nocleg i zapewnienie sobie wyżywienia. Tylko lot w listopadzie z Polski do Kataru – w obie strony – kosztuje dziś ponad 3000 złotych. Czemu w listopadzie? Bo wówczas zaczynają się w MŚ w Katarze.

Znamy już podział na grupy turniejowe. Polska – przypomnijmy – została umieszczona w grupie C razem z Argentyną, Arabią Saudyjską i Meksykiem.

Wszystkie grupy
GRUPA A: Katar, Ekwador, Senegal, Holandia
GRUPA B: Anglia, Iran, USA, Walia/Szkocja/Ukraina
GRUPA C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska
GRUPA D: Francja, Zjednoczone Emiraty Arabskie/Australia/Peru, Dania, Tunezja
GRUPA E: Hiszpania, Kostaryka/Nowa Zelandia, Niemcy, Japonia
GRUPA F: Belgia, Kanada, Maroko, Chorwacja
GRUPA G: Brazylia, Serbia, Szwajcaria, Kamerun
GRUPA H: Portugalia, Ghana, Urugwaj, Korea Południowa
Zaznaczone niewiadome, czyli np. czy w grupie E zagra Kostaryka czy jednak Nowa Zelandia, zależy od wyników czerwcowych baraży.

We wtorek 5 kwietnia FIFA rozpoczęła sprzedaż biletów. Można je kupić na oficjalnej stronie federacji piłkarskiej. Jedna osoba może kupić maksymalnie sześć biletów na jeden mecz oraz 60 wejściówek na cały turniej. Na każde spotkanie 8 proc. pojemności stadionu trafi do sprzedaży skierowanej do kibiców konkretnej drużyny. FIFA zastrzega że jeżeli jakimś meczem będzie bardzo duże zainteresowanie, to może dojść do losowania kibiców.
To może zniechęcić do zakupu wejściówki, ale jeszcze bardziej zniechęcają ceny biletów. Sprzedawane są w miejscowej walucie. Po przeliczeniu mecz otwarcia (21 listopada) to wydatek przynajmniej 1270 zł. Ale to trzecia kategoria miejsc, bo za najlepsze trzeba wydać 2600 zł.
Ceny na mecze grupowe zaczynają się od 290 zł, co nie jest jakimś wielkim wydatkiem, ale już za najlepsze krzesełka na trybunach trzeba zapłacić 925 zł. Im wyższa faza rozgrywek, tym wyższe ceny. Jeżeli ktoś marzy, żeby oglądać finał turnieju na żywo, to musi zarezerwować przynajmniej 2500 zł.

Advertisement

Ceny biletów
Mecz otwarcia:
Kategoria 1 – ok. 2600 zł
Kategoria 2 – ok. 1850 zł
Kategoria 3 – ok. 1270 zł
Mecze w fazie grupowej:
Kategoria 1 – ok. 925 zł
Kategoria 2 – ok. 695 zł
Kategoria 3 – ok. 290 zł
1/8 finału:
Kategoria 1 – ok. 1150 zł
Kategoria 2 – ok. 860 zł
Kategoria 3 – ok. 405 zł
Ćwierćfinał:
Kategoria 1 – ok. 1790 zł
Kategoria 2 – ok. 1215 zł
Kategoria 3 – ok. 865 zł
Półfinał:
Kategoria 1 – ok. 4020 zł
Kategoria 2 – ok. 2777 zł
Kategoria 3 – ok. 1500 zł
Finał:

Kategoria 1 – ok. 6770 zł

Kategoria 2 – ok. 4646 zł

Kategoria 3 – ok. 2800 zł

Trzeba jeszcze pamiętać, że aby wjechać do Kataru trzeba posiadać Hayya Card. To specjalny dokument zastępujący wizę. Karta będzie obowiązywała od 1 listopada do 16 stycznia 2023 roku.

Advertisement

News4Media/fot. screen transmisja

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sport

US Open: trzeci wielkoszlemowy triumf Igi Świątek

Published

on

By

fot. PAP

Liderka światowego rankingu Iga Świątek pokonała rozstawioną z numerem piątym tunezyjską tenisistkę Ons Jabeur 6:2, 7:6 (7-5) w finale wielkoszlemowego turnieju US Open w Nowym Jorku. To jej trzeci w karierze triumf w imprezie ten rangi.

Świątek w 2020 i 2022 roku wygrała French Open w Paryżu. Od czerwcowej wygranej w stolicy Francji prezentowała się jednak słabiej, m.in. odpadając już w 3. rundzie Wimbledonu.

 

-To był czas pełen wyzwań. Po wygraniu Szlema trudno wraca się do formy. Musiałam na nowo skupić się na celach. Poza tym to Nowy Jork – szalone miejsce pełne znanych ludzi, mnóstwo pokus. Jestem z siebie dumna, że mentalnie sobie z tym poradziłam – powiedziała w krótkiej rozmowie na korcie.

 

To było piąte spotkanie tych tenisistek i trzecia wygrana Świątek. Polka górą była także w 2019 roku w Waszyngtonie i w obecnym sezonie w finale w Rzymie. Tunezyjka wygrywała w 2021 roku w Wimbledonie i w Cincinnati.

Advertisement

 

-Toczymy z Ons całkiem niezłą rywalizację. Czeka nas jeszcze wiele meczów i jestem pewna, że część z nich wygrasz – dodała zwracając się do rywalki.

 

Świątek świetnie zaczęła spotkanie, po kilku minutach prowadziła 3:0. Jabeur wydawała się ospała na korcie, ale potem nastąpił okres jej dobrej gry. Zaprezentowała kilka efektownych zagrań i zmniejszyła stratę do 2:3.

 

Na więcej 21-letnia raszynianka jej jednak nie pozwoliła. Dwukrotnie jeszcze przełamała rywalkę i po 31 minutach była w połowie drogi do tytułu.

Advertisement

 

Druga partia zaczęła się podobnie – również od prowadzenia 3:0 Świątek i także tym razem Jabeur wygrała dwa kolejne gemy. Podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego następnie powiększyła prowadzenie do 4:2, ale Tunezyjka nie poddała się i wróciła do gry.

 

Bardzo ważny był gem dziewiąty. Przy stanie 4:4 Świątek obroniła trzy break-pointy i objęła prowadzenie 5:4. Już do końca inicjatywa należała do Polki, choć Jabeur dzielnie walczyła. Tunezyjka w 12. gemie obroniła piłkę meczową i doprowadziła do tie-breaka.

 

Advertisement

Lepiej zaczęła go Świątek, obejmując prowadzenie 4:2. Później obie zawodniczki punkty zdobywały seriami. Najpierw Jabeur wyszła na 5:4, a następnie trzy punkty z rzędu padły łupem Polki, która po ostatniej piłce padła ze szczęścia na kort.

 

“Naprawdę się starałam, ale Iga niczego mi nie ułatwiała. Zasłużyła na wygraną dziś. W tym momencie nie lubię jej za bardzo, ale jakoś to będzie” – powiedziała Jabeur, która przegrała drugi wielkoszlemowy finał z rzędu. W lipcu w finale Wimbledonu uległa Jelenie Rybakinie z Kazachstanu.

 

“Będę dalej ciężko pracowała i wierzę, że wkrótce wywalczę swój tytuł” – dodała 28-latka.

Advertisement

 

Za triumf w US Open Świątek otrzymała 2,6 mln dolarów, a Jabeur połowę tej kwoty.

 

“Cieszę się, że nagroda nie jest w gotówce” – powiedziała Świątek odbierając symboliczny czek.

 

Advertisement

W drodze do finału Polka wygrała z: Włoszką Jasmine Paolini 6:3, 6:0, Amerykankami Sloane Stephens 6:3, 6:2 i Lauren Davis 6:3, 6:4, Niemką Jule Niemeier 2:6, 6:4, 6:0, Amerykanką Jessicą Pegulą 6:3, 7:6 (7-4) oraz Białorusinką Aryną Sabalenką 3:6, 6:1, 6:4.

 

W poniedziałkowym notowaniu Świątek umocni się na prowadzeniu w klasyfikacji tenisistek, a Jabeur awansuje na drugą pozycję.

 

Wynik finału:

Advertisement

 

Iga Świątek (Polska, 1) – Ons Jabeur (Tunezja, 5) 6:2, 7:6 (7-5). (PAP)

 

wkp/ bia/

Advertisement
Continue Reading

Sport

Żużlowa GP: Bartosz Zmarzlik wygrał w Vojens

Published

on

By

fot. PAP

Bartosz Zmarzlik wygrał żużlową Grand Prix w Vojens. W finale ósmych zawodów cyklu mistrzostw świata pokonał Brytyjczyka Roberta Lamberta i Duńczyka Leona Madsena. Czwarty był Patryk Dudek.

Po fazie zasadniczej z zawodów odpadli natomiast Maciej Janowski i Paweł Przedpełski.

 

Zmarzlik umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej GP. Do rozegrania zostały jeszcze dwie eliminacje – szwedzkiej Malilli 17 września i w Toruniu 1 października.

 

Advertisement

Dwa tygodnie temu Zmarzlik miał we Wrocławiu powiększyć przewagę nad drugim w klasyfikacji generalnej Madsenem i zrobić duży krok w kierunku trzeciego mistrzostwa świata. Stało się wręcz odwrotnie, bo odpadł w półfinale, a Duńczyk był drugi i zbliżył się na 16 punktów. W sobotę to Madsen jechał u siebie i miał nadzieję na kolejne odrobienie strat.

 

W Vojens w pierwszej serii żaden z nich, a także zwycięzca dwóch ostatnich GP Brytyjczyk Daniel Bewley nie zachwycili. Z dobrej strony pokazał się za to Dudek, który dał sygnał, że będzie się bił o czołowe lokaty.

 

Po dwóch startach z polskich żużlowców tylko Dudek był w pierwszej ósemce. Janowski zgromadził trzy oczka, a Przedpełski i Zmarzlik mieli tylko po dwa. Dwaj pierwsi pojechali razem w biegu dziewiątym, ale musieli uznać wyższość Taia Woffindena i Jensena. Świetnie za to w trzeciej serii zaprezentował się Zmarzlik, który wygrał swój wyścig w dobrym stylu i dał znak, że nie zamierza poddawać się w walce o zwycięstwo w całych zawodach.

Advertisement

 

Potwierdził to również w czwartym swoim starcie, gdzie także zdobył trzy oczka i zapewnił sobie miejsce w półfinale. Za jego plecami przyjechał m.in. Janowski, który nie potrafił dopasować się do duńskiego toru, brakowało mu szybkości i tym samym punktów. Przed piątą serią zawodnik Betard Sparty Wrocław miał ich tylko cztery i praktycznie stracił szanse na półfinał. Jasna za to była sytuacja Przedpełskiego i Dudka. Pierwszy nie miał nadziei na awans, a drugi mógł już myśleć o półfinale.

 

Do ciekawej sytuacji doszło w ostatnim biegu fazy zasadniczej, gdzie jechali Zmarzlik, Bewley i Robert Lambert. Brytyjczycy walczyli jeszcze o miejsce w ósemce, a Polak o wygranie zasadniczej części zawodów. Bewley nie wytrzymał nerwowo, bo wjechał w taśmę i został wykluczony. W powtórce szybkość pokazał Lambert i trzy zdobyte punkty pozwoliły mu jechać dalej.

 

Advertisement

Po chwili Brytyjczyk ponownie stanął na starcie w pierwszym półfinale i powtórzył wyczyn pewnie zwyciężając. Za jego plecami długo utrzymywał się Woffinden, ale na metę wjechał czwarty, bo dał się wyprzedzić Jensenowi i Madsenowi, który był drugi.

 

W drugim półfinale pojechali dwaj Polacy – Dudek i Zmarzlik. Ten pierwszy pewnie zwyciężył, ale drugi musiał stoczyć walkę o awans do finału z Jansonem Doylem. Zawodnik Stali Gorzów na dystansie wyprzedził Australijczyka, później odparł jego atak i wjechał do pierwszej czwórki.

 

W finale najlepiej spod taśmy wyszli Zmarzlik i Lambert. Walkę na łokcie po wyjściu z pierwszego łuku wygrał Polak i później już nie dał się dogonić. Dudek natomiast został na starcie i później już nie liczył się w walce o miejsce na podium.

Advertisement

 

Zmarzlik umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej GP i powiększył swoją przewagę nad Madsenem do 20 punktów. Przy dobrym układzie Polak już za tydzień w Szwecji może zapewnić sobie tytuł indywidualnego mistrza świata.

 

Wyniki GP w Vojens:

 

Advertisement

1. Bartosz Zmarzlik (Polska)

2. Robert Lambert (W. Brytania)

3. Leon Madsen (Dania)

4. Patryk Dudek (Polska)

5. Tai Woffinden (W. Brytania)

Advertisement

6. Mikkel Michelsen (Dania)

7. Rasmus Jensen (Dania)

8. Jason Doyle (Australia)

9. Jack Holder (Australia)

10. Daniel Bewley (W. Brytania)

Advertisement

11. Max Fricke (Australia)

12. Andrzej Lebiediew (Łotwa)

13. Fredrik Lindgren (Szwecja)

14. Paweł Przedpełski (Polska)

15. Maciej Janowski (Polska)

Advertisement

16. Martin Vaculik (Słowacja)

 

Klasyfikacja generalna po siedmiu eliminacjach:

 

1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 128 pkt

Advertisement

2. Leon Madsen (Dania) 108

3. Daniel Bewley (W. Brytania) 91

4. Patryk Dudek (Polska) 90

5. Robert Lambert (W. Brytania) 86

6. Maciej Janowski (Polska) 76

Advertisement

15. Paweł Przedpełski (Polska) 28

19. Gleb Czugunow (Polska) 7

21. Maksym Drabik (Polska) 4

22. Szymon Woźniak (Polska) 3

Advertisement

 

Pozostałe turnieje GP:

 

17 września – Malilla (Szwecja)

1 października – Toruń

Advertisement

 

(PAP)

 

af/

Advertisement
Continue Reading
Advertisement