Służby podsumowały niedzielną nawałnicę w Pile
Takiego spustoszenia w Pile dawno już nie było. Wichura, która w niedzielę przeszła nad Piłą trwała zaledwie a poczyniła wiele strat. Powalonych zostało setki drzew, zerwane zostały dachy. Nie działa też sygnalizacja świetlna na dwóch skrzyżowaniach.

Najstarsze drzewa padły na terenie Parku Miejskiego w Pile. Nawałnica nie oszczędziła drzewa, które rosły tam prawie 100 lat. Z tego względu Park Miejski został zamknięty. Jego posprzątanie potrwa co najmniej tydzień.
Dzisiaj natomiast została już otwarta Pilska Wyspa.
W mieście jest jeszcze wiele miejsc, w których powalone są drzewa. Na dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiciele służb informowali, że całkowite posprzątanie może zająć nawet ponad 2 tygodnie.
Prezydent Beata Dudzińska poinformowała, że uszkodzona została m.in. przystań kajakowa koło galerii Vivo.