Okazało się, że pociąg przyjechał już na stację PKP w Jastrowiu. Jak poinformował nas dyżurny KP PSP w Złotowie, doszło do małego pożaru w maszynowni lokomotywy. Pożar został szybko zauważony i ugaszony przez maszynistę. Ten ostatni nawdychał się ostrego, gryzącego dymu i został przebadany przez lekarzy. Na szczęście nic poważniejszego się mu nie stało.
W tej chwili zastępy straży pożarnej zostają już zawracane, podobnie jak śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.