Napadł na lombardy w trzech miastach. Pilscy kryminalni obezwładnili go na dworcu - VIDEO

22-letni mężczyzna trafił do aresztu za serię napadów z użyciem gazu pieprzowego. Sprawca okradał lombardy w Pile, Warszawie i Sopocie, podszywając się pod klienta zainteresowanego zakupem złotej biżuterii. Sprawę rozwikłali policjanci z pilskiego Wydziału Kryminalnego, którzy zatrzymali go zaledwie pół godziny po napadzie.

Zatrzymany sprawca napadówZatrzymany sprawca napadów
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | KPP Piła
Krzysztof Dęga

Udawał klienta, użył gazu pieprzowego

Do napadu doszło w ubiegły wtorek, tuż po godzinie 18:00, w jednym z pilskich lombardów. Młody mężczyzna wszedł do środka, zachowując się jak zwykły klient, i poprosił sprzedawcę o pokazanie złotych łańcuszków wystawionych w witrynie. Gdy pracownik wyłożył biżuterię na ladę, napastnik przyciągnął ją bliżej siebie, po czym wyjął z kieszeni bluzy gaz pieprzowy i rozpylił go w twarz sprzedawcy.

Korzystając z chwilowej dezorientacji poszkodowanego, zgarnął dwa złote łańcuszki o łącznej wartości przekraczającej 3 500 złotych i uciekł w kierunku centrum miasta. Na miejsce natychmiast wezwano policję.

Zatrzymanie na dworcu PKP

Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, przeanalizowali zapis z monitoringu, co pozwoliło ustalić dokładny rysopis sprawcy. Działania przyniosły efekt zaskakująco szybko, bo już po około 30 minutach od napadu.

Policjanci Wydziału Kryminalnego zauważyli mężczyznę pasującego do opisu na terenie dworca PKP w Pile. Gdy próbowali go wylegitymować, mężczyzna rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze błyskawicznie go dogonili, obezwładnili i zatrzymali.

Przebranie nie pomogło, przyznał się do winy

Zatrzymanym okazał się 22-letni mieszkaniec powiatu sławieńskiego. Podczas przesłuchania przyznał się do dokonania rozboju. Wyjaśnił policjantom, że zaraz po ucieczce z lombardu zmienił ubranie, licząc na to, że w ten sposób utrudni funkcjonariuszom rozpoznanie. Plan się nie powiódł, a cała skradziona biżuteria została odzyskana i trafi z powrotem do właściciela lombardu.

Podobne napady w Warszawie i Sopocie

Dalsze ustalenia śledczych pokazały, że pilski napad nie był odosobnionym przypadkiem. Mężczyzna miał w podobny sposób działać kilka dni wcześniej w Warszawie oraz Sopocie, okradając tam inne punkty skupu i sprzedaży złota.

22-latkowi przedstawiono już zarzut dokonania rozboju. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Pile, Sąd Rejonowy zdecydował o zastosowaniu wobec niego 3-miesięcznego aresztu tymczasowego. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie