Nocny lokator, rachunek na kilkadziesiąt tysięcy. Kuny wzięły na cel auta i poddasza
Lipiec i sierpień to dla kun czas godów, a więc moment, w którym są najbardziej ruchliwe i najbardziej zaczepne. Dla mieszkańców północnej Wielkopolski oznacza to dwa typowe scenariusze: samochód, który rano odmawia posłuszeństwa, albo poddasze, z którego nocą dobiega tupot. Oba potrafią skończyć się rachunkiem, jakiego nikt nie planował.
Redakcja Twoje7dni