Kaskadowy pomiar prędkości. Kontrole także na DK10 i DK11
Policja prowadzi dziś szeroko zakrojoną akcję kontroli prędkości. Funkcjonariusze pojawią się m.in. na DK10 i DK11, gdzie kierowcy muszą liczyć się z częstymi pomiarami i surowymi konsekwencjami.
Międzynarodowa akcja na polskich drogach
Dziś na drogach w całym kraju trwa akcja "Kaskadowy Pomiar Prędkości", koordynowana przez ROADPOL. To międzynarodowe działania, których głównym celem jest egzekwowanie ograniczeń prędkości i poprawa bezpieczeństwa na drogach.
W regionie pilskim szczególną uwagę zwrócono na ruchliwe trasy, w tym DK10 i DK11, gdzie natężenie ruchu jest duże, a ryzyko niebezpiecznych zdarzeń rośnie. Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.
Jak działają policjanci?
Kontrole prowadzone są w sposób tzw. kaskadowy, co oznacza, że pomiar prędkości odbywa się w kilku miejscach na tym samym odcinku drogi. Policjanci wykorzystują różne metody:
- pomiar statyczny – z użyciem ręcznych mierników prędkości,
- pomiar dynamiczny – z radiowozów wyposażonych w wideorejestratory.
Dzięki temu kierowcy nie są w stanie przewidzieć jednego punktu kontroli – mogą zostać sprawdzeni kilkukrotnie w krótkim czasie.
Na drogach pojawiły się grupy SPEED
W działaniach uczestniczą także policyjne grupy SPEED, które specjalizują się w zwalczaniu najbardziej niebezpiecznych zachowań na drodze. Ich obecność oznacza zdecydowaną reakcję na wykroczenia, zwłaszcza związane z nadmierną prędkością, agresywną jazdą czy wyprzedzaniem w niedozwolonych miejscach.
Nadmierna prędkość wciąż zabija
Policja przypomina, że niedostosowanie prędkości do warunków to jedna z głównych przyczyn wypadków śmiertelnych. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy kierowcy ignorują ograniczenia na prostych odcinkach dróg krajowych, takich jak DK10 czy DK11.
Funkcjonariusze apelują o rozwagę – nie tylko przestrzeganie przepisów, ale także dostosowanie prędkości do pogody, widoczności i natężenia ruchu.
Surowsze przepisy od marca 2026
Warto pamiętać, że od 3 marca 2026 roku obowiązują nowe przepisy. Zgodnie z nimi:
- prawo jazdy zostanie zatrzymane na 3 miesiące, jeśli kierowca przekroczy prędkość o ponad 50 km/h,
- dotyczy to nie tylko terenu zabudowanego, ale także dróg jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym.
To oznacza, że ryzyko utraty uprawnień jest dziś znacznie większe niż wcześniej.
Policja patrzy szerzej
Choć głównym celem akcji jest kontrola prędkości, funkcjonariusze zwracają uwagę na wszystkie wykroczenia drogowe. Kontrolowane są m.in.:
- stan techniczny pojazdów,
- trzeźwość kierowców,
- korzystanie z pasów bezpieczeństwa.
Dzisiejsze działania to wyraźny sygnał dla kierowców – bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas, a lekceważenie przepisów może mieć poważne konsekwencje.