Kaczory: Tragiczne informacje po wybuchu gazu - AKTUALIZACJA

Krzysztof Dęga
Tragiczny wybuch w Kaczorach.Tragiczny wybuch w Kaczorach.
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | KW PSP w Poznaniu

Niestety we wczorajszym wybuchu gazu w Kaczorach zginęła jedna z poszkodowanych osób. To 67-letnia mieszkanka tego domu. Pomimo kilkudziesięciominutowej reanimacji nie udało się jej uratować.

Przypomnijmy, że do wybuchu doszło wczoraj około godz. 17.30. Po eksplozji w domu zlokalizowanym tuż przy linii kolejowej Piła - Bydgoszcz, wybuchł pożar. Świadkowie mówili nam, że to był potężny wybuch.

Funkcjonariusze PSP pilskiej komendy, którzy byli poza służbą, przejeżdżając w pobliżu miejsca zdarzenia zauważyli zagrożenie i natychmiast ruszyli z pomocą. Weszli na teren objęty pożarem i ewakuowali z budynku jedną osobę. Jeden z nich również doznał obrażeń – poparzenia kończyny górnej.

- 69-letni mężczyzna został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego, a następnie załodze Lotniczego Pogotowia Ratowniczego, która zabrała poszkodowanego do Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu. Na skutek wybuchu mężczyzna doznał poparzeń III stopnia. W dalszej części działań ratowniczo-gaśniczych strażacy odnaleźli pod gruzami nieprzytomną kobietę. Mimo usilnych działań ratowników życia 67-letniej kobiety nie udało się uratować - informuje podkom. Wojciech Zeszot z KPP w Pile.

Po zakończeniu akcji gaśniczej czynności rozpoczęła grupa dochodzeniowo-śledcza Komendy Powiatowej Policji w Pile, która pod nadzorem Prokuratura Rejonowego w Chodzieży dokonała oględzin miejsca zdarzenia oraz przesłuchania świadków.

Ze względu na fakt, iż przez wybuch fragmenty budynku zostały rozrzucone na pobliskie tory kolejowe, a także bezpieczeństwo prowadzenia akcji gaśniczej w bezpośrednim sąsiedztwie sieci trakcyjnej linia kolejowa łącząca Piłę i Bydgoszcz została wstrzymana. Tak samo jak ruch kołowy na drodze prowadzącej z Piły do Kaczor.

Około godziny 22 ruch został wznowiony zarówno na drodze jak i linii kolejowej. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez policjantów. Dokładna przyczyna zdarzenia nie jest jeszcze znana. Wyjaśniają to policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chodzieży. Na dziś zaplanowane są czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, które będą pomocne w określeniu przyczyny tego tragicznego zdarzenia.

Wybrane dla Ciebie