Jak przypominają naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali, zawały to najczęstsza przyczyna śmierci na świecie. Niestety, u wielu osób realne zagrożenie nie jest w porę identyfikowane, a z tego powodu nie są wprowadzane środki zapobiegawcze.
Według szwedzkiego zespołu znaczna część problemu wynika z tego, że dotąd koncentrowano się na stabilnych, działających przez wiele lat czynnikach ryzyka.
Naukowcy wywnioskowali więc, że we krwi powinno dać się wykryć szereg biologicznych czynników, które działają w czasie 6 miesięcy przed zawałem.
Porównali więc próbki krwi pobrane od 420 zdrowych wcześniej osób, które doznały pierwszego ataku serca w czasie sześciomiesięcznej obserwacji, z próbkami pobranymi od ponad 1,5 tys. osób, które pozostały zdrowe.
Specjalista i jego zespół chcą teraz bliżej przyjrzeć się działaniu wszystkich 90 wykrytych cząsteczek i sprawdzić, czy można wykorzystać je terapeutycznie.
Badacze opracowali też kalkulator online, które pomaga oszacować zagrożenie (https://miscore.org/app/miscore).