Connect with us

Wojna w Ukrainie

Iga Świątek i Agnieszka Radwańska zagrały dla Ukrainy

Published

on

fot. PAP

Kilkanaście tysięcy widzów obejrzało w krakowskiej Tauron Arenie pokazowy mecz tenisowy, w którym liderka światowego rankingu WTA Iga Świątek zagrała z byłą znakomitą zawodniczką Agnieszką Radwańską. Po zakończeniu meczu z tenisistkami spotkał się przebywający w Krakowie prezydent Andrzej Duda.

Dochód z tego charytatywnego wydarzenia – 2 miliony złotych zostanie przekazany na rzecz ofiar wojny w Ukrainie.

 

Dwukrotna zwyciężczyni wielkoszlemowego turnieju Rolanda Garrosa przyznała, że pomysł na charytatywną imprezę pod hasłem “Iga Świątek i Przyjaciele dla Ukrainy” narodził się zaraz po agresji Rosji.

 

Advertisement

Żadna inna tenisistka tak mocno nie wspierała Ukrainy. Świątek dawała temu wyraz m.in. w wypowiedzi, po finałowym zwycięstwie na kortach w Paryżu.

 

“To dla mnie bardzo ważna kwestia. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że wojna może być tak blisko. Urodziłam się w czasach, gdy nasza część Europy była dość spokojna. Zauważyłam, że na początku zainteresowanie tym, co dzieje się w Ukrainie było w świecie tenisa bardzo duże, wiele zawodniczek założyło wstążki w barwach tego kraju. Ale z biegiem czasu to się zmieniło, wstążki zniknęły po dwóch-trzech meczach. Moja wstążka pozostanie. Wielu zawodników nie chce wypowiadać się na temat wojny, ja to szanuję, bo każdy robi to, co uważa za stosowne” – powiedziała Świątek.

 

Pierwotnie Świątek miała zagrać z Eliną Switoliną, ale ukraińska tenisistka spodziewa się dziecka i w Krakowie pełniła rolę sędzi. W tej sytuacji rywalką Świątek została Radwańska, która w 2018 roku zakończyła pełną sukcesów karierę.

Advertisement

 

“Był to dla mnie powrót do tenisa po kilku latach. Nie przypuszczałbym, że zagram jeszcze singla z najlepszą zawodniczką na świecie i to u siebie, w Krakowie. Zrobiłam to jednak wyłącznie dla tej wspaniałej inicjatywy, a nie dla własnej kariery. Nie mogłam odmówić, gdy otrzymałam telefon od Igi z propozycją. Takie imprezy to chyba najlepszy sposób, aby pomóc dzieciom z Ukrainy, które zostały z niczym. Możemy mieć nadzieję, że będzie to cegiełka, która pomoże im wrócić do normalnego życia” – powiedziała Radwańska, która w trakcie swojej kariery wygrała 20 turniejów WTA, w tym WTA Finals w 2015 roku, była finalistką Wimbledonu i wiceliderką rankingu WTA.

 

Krakowska impreza była połączniem tenisa i muzyki. Przed publicznością zaprezentował się polsko-ukraiński zespół Enej ora wokalistka Anastazja.

 

Advertisement

Potem na korcie pojawiła się Radwańska i ukraiński tenisista Serhij Stachowski oraz Świątek i zdolny polski junior Martyn Pawelski, którzy zagrali miksta. Mecz ten zakończył się zwycięstwem Świątek i Pawelskiego 6:4. Kibice byli świadkami wielu efektownych wymian. Na korcie na chwilę pojawił się także synek Radwańskiej – Jakub. Uczestnicy meczu mieli podłączone mikrofony i można było słyszeć ich rozmowy na korcie.

 

Potem naprzeciw siebie stanęły Świątek i Radwańska. Ten mecz był grany bardziej na poważnie. Obydwie tenisistki pokazały zagrania na najwyższym poziomie. Trochę niespodziewanie tego pokazowego seta wygrała Radwańska 6:4. Po meczu zawodniczki nagrodzone zostały owacją na stojąco.

 

“Chciałam podziękować wam, że jesteście, że pomogliście zrobić tak wspaniałą imprezę” – powiedziała do kibiców Świątek.

Advertisement

 

Gościem specjalnym wydarzenia był były ukraiński piłkarz, zdobywca złotej piłki w 2004 roku Andrij Szewczenko, który jest ambasadorem United 24.

 

“Ta impreza organizowana przez Igę Świątek to wspaniały sygnał solidarności. Jest on tym bardziej ważny, że na świecie powoli przestają mówić o wojnie w Ukrainie, a ten dramat trwa. Nasze spotkanie pomaga o tym przypomnieć, musimy o tym mówić głośno” – stwierdził Szewczenko.

 

Advertisement

Całkowity dochód ze sprzedaży biletów – 2 miliony złotych trafi do trzech organizacji, które od początku wojny w Ukrainie niosą pomoc najbardziej potrzebującym: United 24, UNICEF Polska i fundacji Eliny Switoliny.

 

United 24 to oficjalny fundusz pomocowy Ukrainy, który w ramach zebranych środków zapewni pomoc medyczną dzieciom, UNICEF Polska wspiera najmłodszych mieszkańców Ukrainy, którzy przebywają obecnie w Polsce, a fundacja Switoliny pomaga bezpośrednio tenisistom i ich rodzinom, które uciekają przed wojną.

Advertisement
Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wiadomości

Straż będzie rozprowadzać tabletki jodku potasu

Published

on

By

fot. UW Poznań

W ramach działań z zakresu zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, kierując się bezpieczeństwem obywateli Polski, w związku z działaniami zbrojnymi prowadzonymi w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zdecydowało o prewencyjnym rozpoczęciu dystrybucji tabletek z jodkiem potasu do powiatowych jednostek Państwowej Straży Pożarnej. To standardowa procedura, przewidziana w przepisach prawa i stosowana na wypadek wystąpienia ewentualnego zagrożenia radiacyjnego.

 

– Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Państwową Agencję Atomistyki. Obecnie na terenie Polski nie występuje zagrożenie radiacyjne, natomiast w obowiązku służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa jest przygotowywanie się na wszystkie scenariusze, nawet te najmniej prawdopodobne – podkreśla wojewoda wielkopolski Michał Zieliński.

Decyzją Prezesa Rady Ministrów z 24 sierpnia br., na potrzeby zabezpieczenia dystrybucji tabletek z jodkiem potasu Wojewodzie Wielkopolskiemu udostępniono 5 320 800 tabletek. Tabletki dostarczone przez RARS we wrześniu, zostały skonfekcjonowane na poszczególne gminy województwa wielkopolskiego i przekazane do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej.

Wystąpiłem również o dodatkową rezerwę pół miliona tabletek jodku potasu, która pozostanie w gestii wojewody, tak aby w razie potrzeby uzupełnić braki w poszczególnych gminach w Wielkopolsce – dodaje wojewoda.

Zgodnie z poleceniem Wojewody Wielkopolskiego, wszystkie gminy województwa miały do końca poprzedniego tygodnia opracować plan akcji jodowej i ustalić miejsca dystrybucji tabletek. W bieżącym tygodniu w dniach 5-7 października br., tabletki zostaną przekazane do wskazanych (w opracowanych planach) przez władze gmin, miejsc składowania. W przypadku sytuacji awaryjnej związanej z zagrożeniem napromieniowaniem od chmury radioaktywnej, władze gmin na sygnał uruchomią dystrybucję tabletek. Aktualnie gminy przygotowują punkty dystrybucji tabletek, których na dziś, tj. 4 października br., w całej Wielkopolsce jest 2026. Jak poinformował dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego WUW Dariusz Dymek, w momencie wystąpienia skażenia radiacyjnego mieszkańcy zostaną powiadomieni o tym fakcie poprzez alert RCB. W tym czasie uruchamiane są punkty dystrybucyjne, których lista zostanie opublikowana na stronie Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

Advertisement

Konsultant wojewódzki ds. endokrynologii dr hab. Paweł Gut podkreślił, że przyjmowanie tabletek z jodkiem potasu nie jest zalecane osobom powyżej 60 r. życia, a także przypomniał o nieprzyjmowaniu preparatu bez takiej konieczności. Tabletki są przewidziane dla wszystkich obywateli, którzy potrzebują takiej suplementacji, według wytycznych krajowego konsultanta w dziedzinie endokrynologii.

Continue Reading

Wojna w Ukrainie

Badanie: ponad połowa Ukraińców nie planuje na razie wyjazdu z Polski

Published

on

By

Ok. 22 proc. obywateli Ukrainy zamierza wyjechać z Polski do domu w najbliższych 3 miesiącach, a 35 proc. przygotowuje się do zastania w naszym kraju na co najmniej rok, 25,6 proc. zaś chce wrócić do siebie po zakończeniu wojny, 17 proc. natomiast nie planuje powrotu – podaje agencja pracy Gremi Personal.

Z danych centrum analitycznego międzynarodowej agencji pracy Gremi Personal wynika, że co piąty obywatel Ukrainy z powodu wojny zmuszony do wyjazdu do Polski, chce wrócić do domu przed zimą. Dane pochodzą z ankiety, w której udział wzięło 1440 osób.

 

“Tylko 22,2 proc. badanych zamierza wyjechać do domu w ciągu najbliższych 3 miesięcy, 35 proc. przygotowuje się do pozostania w Polsce na co najmniej rok. Kolejne 25,6 proc. planuje powrót zaraz po zakończeniu wojny, a 17 proc. w ogóle nie planuje powrotu na Ukrainę” – przekazano

 

Advertisement

Jak przewiduje Anna Dzhobolda z Gremi Personal, większość Ukraińców powróci do ojczyzny, gdy tylko niebezpieczeństwo minie. “Jednak znaczna część obywateli pozostanie za granicą ze względu na szereg czynników subiektywnych – utratę mieszkania, niskie zarobki, gorsze warunki życia i oczywiście zagrożenie dla życia z powodu wojny” – dodała.

 

W jej ocenie, najbardziej pesymistyczne prognozy dotyczące sezonu grzewczego zachęcają Ukraińców do spędzenia zimy w Polsce. “W niektórych regionach Ukrainy ludzie ryzykują pozostanie na zimę bez ogrzewania i/lub ciepłej wody z powodu uszkodzenia infrastruktury. Ponadto w czasie, gdy w wyniku wojny liczba wolnych miejsc pracy na Ukrainie znacząco spadła, sytuacja w Polsce jest odwrotna – zapotrzebowanie na pracowników cały czas rośnie” – wskazała agencja.

 

Jak podała Dzhobolda, liczba ofert pracy w Gremi Personal w sierpniu wzrosła o 7 proc. “Prognozujemy, że we wrześniu ofert przybędzie jeszcze o ok. 10 proc. więcej” – poinformowała.

Advertisement

 

Gremi Personal odnotowuje delikatny wzrost liczby chętnych do pracy kobiet z Ukrainy, po tzw. “sezonie ogórkowym”, co może być związane z początkiem roku szkolnego. Jak dodano, może to oznaczać, że “niedługo na rynku pracy pojawi się dodatkowa liczba kobiet z Ukrainy, które w okresie wakacji musiały sprawować opiekę nad dziećmi”. “Oczekujemy, że dynamika ich zatrudnienia przyśpieszy już na początku przyszłego tygodnia” – wskazano.

 

Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa od 24 lutego br. (PAP)

Advertisement
Continue Reading
Advertisement