Do pożaru doszło po godz. 8.00 rano w Nowy Rok. Na miejsce zostały zadysponowane 3 jednostki straży pożarnej oraz oficer operacyjny miasta.
Strażacy wraz z sąsiadem poszkodowanego , który jest z zawodu lekarzem, wydobyli poszkodowanego na zewnątrz i rozpoczęli resuscytację oddechowo-krążeniową. Po chwili na miejscu był też Zespół Ratownictwa Medycznego. Niestety poszkodowanego mężczyzny nie udało się uratować.
Wyjaśnianiem przyczyn pożaru zajmuje się pilska policja.