Urządzenie do pomiaru prędkości nie miało złudzeń – 123 km/h w miejscu, gdzie dozwolone jest zaledwie 50 km/h! To oznaczało, że kobieta przekroczyła limit o 73 km/h!
Efekt? Policyjna interwencja była nieunikniona. Kierująca natychmiast straciła prawo jazdy na 3 miesiące, a policjanci ukarali ją mandatem w wysokości 2500 zł oraz dopisali do konta aż 15 punktów karnych.
St. asp. Damian Pachuc ze złotowskiej policji przypomina: "Takie zachowanie to nie tylko lekceważenie prawa, ale realne zagrożenie dla życia innych uczestników ruchu. Apelujemy o rozwagę!".
Mieszkańcy Śmiardowa wciąż nie mogą uwierzyć w brawurę kierowcy: "To cud, że nic się nie stało!", mówią zgodnie.
Przypominamy wszystkim kierowcom – w terenie zabudowanym prędkość to świętość! Jeden błąd i konsekwencje mogą być dramatyczne…