Connect with us

Sport

Robert Lewandowski kończy 35 lat

Published

on

fot. PAP

Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski kończy w poniedziałek 35 lat. Lionel Messi właśnie w takim wieku zdobył mistrzostwo świata, Karim Benzema – “Złotą Piłkę”, a Cristiano Ronaldo zaczynał sezon, w którym został królem strzelców ligi włoskiej.

Lewandowski urodził się 21 sierpnia 1988 roku w Warszawie. W wieku 35 lat wciąż imponuje formą, potwierdzając, że świetne przygotowanie fizyczne, zdrowy tryb życia i nieustający apetyt na gole mogą znacznie opóźnić sportową emeryturę.

 

Z każdym miesiącem pytanie o przewidywany koniec kariery doświadczonego napastnika będzie jednak pojawiać się coraz częściej.

Advertisement

 

Na razie Lewandowski może pocieszać się przykładami największych gwiazd światowego futbolu. Lionel Messi 24 czerwca skończył 36 lat, a pół roku wcześniej zdobył z Argentyną mistrzostwo świata. W lutym wygrał plebiscyt FIFA na Piłkarza Roku.

 

Przykładem, że taki wiek nie przeszkadza w osiąganiu sukcesów, jest również 38-letni obecnie Cristiano Ronaldo. Gdy słynny Portugalczyk miał 35 lat (w 2020 roku) występował jeszcze w Juventusie Turyn i zaczynał sezon 2020/21, w którym ostatecznie sięgnął po koronę króla strzelców Serie A.

Advertisement

 

I właśnie jako 35-latek wybitny piłkarz pochodzący z Madery – we wrześniu 2020 roku – zdobył swoją setną bramkę w reprezentacji narodowej (obecnie ma ich 123 w 200 meczach).

 

Ten wiek okazał się również szczęśliwy dla Karima Benzemy. Francuz w roku swoich 35. urodzin, czyli w 2022, triumfował z Realem Madryt w Lidze Mistrzów, a kilka miesięcy później odebrał “Złotą Piłkę” dla najlepszego zawodnika na świecie. Jest również oficjalnie wicemistrzem świata 2022, ale w Katarze nie zagrał z powodu kontuzji (był zgłoszony do kadry na turniej).

Advertisement

 

Urodzony we wrześniu 1985 roku Chorwat Luka Modric krótko przed skończeniem 35 lat zdobył z Realem mistrzostwo Hiszpanii. Dwa lata później triumfował w Lidze Mistrzów, a z kadrą narodową zajął trzecie miejsce na mundialu w Katarze.

 

Starszy od niego o cztery lata Szwed Zlatan Ibrahimovic (ur. w październiku 1981) przeszedł w 2016 roku z Paris Saint-Germain do Manchesteru United i niespełna rok później, wciąż jeszcze jako 35-latek, triumfował z tym klubem w Lidze Europy.

Advertisement

 

We współczesnym futbolu w metryki piłkarzy zagląda się rzadziej niż kiedyś. A i czas jakby płynął dla zawodników wolniej.

 

Jeden z najlepszych polskich piłkarzy w historii Zbigniew Boniek zakończył karierę w wieku 32 lat – w 1988 roku, zarówno w klubie (AS Roma), jak i reprezentacji.

Advertisement

 

Jego wybitny kolega, starszy o rok Francuz Michel Platini, z którym występował i świetnie się rozumiał w Juventusie Turyn, również zawiesił buty na kołku jako 32-latek – w 1987 roku.

 

Obecnie kończenie kariery w tym wieku to rzadkość. W piątek pożegnanie z futbolem ogłosił były reprezentant Anglii Theo Walcott, który większość sezonów (2006-18) spędził w Arsenalu. Ma “tylko” 34 lata, ale to była długa kariera. W kadrze zadebiutował w maju 2006 roku (z Węgrami na Old Trafford), zostając w wieku 17 lat najmłodszym piłkarzem pierwszej reprezentacji Anglii w jej historii.

Advertisement

 

Kariera Lewandowskiego od początku układała się wzorcowo. Król strzelców na trzecim poziomie rozgrywkowym w 2007 roku, rok później podobny tytuł na zapleczu ekstraklasy (oba w barwach Znicza Pruszków), a w 2010 roku – już jako piłkarz Lecha Poznań – najlepszy snajper ekstraklasy.

 

Napastnik, który w 2006 roku kosztował Znicz pięć tysięcy złotych (wcześniej grał w rezerwach Legii), w czerwcu 2010 roku przeszedł z Lecha do Borussii Dortmund za 4,5 mln euro.

Advertisement

 

Z BVB wywalczył dwa razy mistrzostwo kraju, raz Puchar Niemiec, tytuł najlepszego strzelca Bundesligi (2014), a w maju 2013 roku wystąpił w finale Ligi Mistrzów (porażka 1:2 na Wembley z Bayernem Monachium).

 

Latem 2014 roku, na zasadzie wolnego transferu, przeszedł do Bayernu, gdzie kontynuował kolekcjonowanie trofeów. Osiem razy mistrzostwo Niemiec, trzy razy Puchar Niemiec i kolejnych sześć tytułów króla strzelców tamtejszej ekstraklasy (2016, 2018, 2019, 2020, 2021, 2022).

Advertisement

 

Niezwykle udany był dla niego 2020 rok, okraszony pierwszym i jedynym na razie triumfem w Lidze Mistrzów – po finałowym zwycięstwie nad PSG 1:0. W efekcie wygrał plebiscyt na Piłkarza Roku FIFA za 2020, a ten sukces powtórzył rok później.

 

Latem 2022 roku przeszedł do Barcelony za 45 milionów euro plus 5 milionów zmiennych. Na Camp Nou już w pierwszym sezonie zdobył mistrzostwo Hiszpanii i tytuł króla strzelców Primera Division.

Advertisement

 

W reprezentacji narodowej wystąpił dotychczas 142 razy i strzelił 79 goli, co w obu przypadkach jest rekordem polskiego futbolu. Od grudnia 2014 roku pełni funkcję kapitana biało-czerwonych.

 

“Myślę, że mój wiek nie ma znaczenia. Moje ciało nie ma 34 lat, jest dużo młodsze. Czuję się lepiej niż na przykład w wieku 29 lat” – powiedział Lewandowski rok temu, na pierwszej konferencji prasowej po oficjalnej prezentacji na Camp Nou.(PAP)

Advertisement

Continue Reading
Advertisement
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sport

PŚ w skokach – Kubacki ósmy w Sapporo, wygrana Krafta

Published

on

By

Dawid Kubacki zajął ósme miejsce w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w japońskim Sapporo. Zwyciężył lider klasyfikacji generalnej PŚ Austriak Stefan Kraft.

Drugi był reprezentant gospodarzy Ryoyu Kobayashi, który prowadził po pierwszej serii. Trzecie miejsce wywalczył Niemiec Andreas Wellinger.

 

Kubacki zajął ósmą lokatę, najlepszą w sezonie. Na 12. pozycji został sklasyfikowany Kamil Stoch, a na 25. Aleksander Zniszczoł. Polak po pierwszej serii był dziewiąty, ale jego druga próba była gorsza. Awansu do finału nie wywalczyli 41. Klemens Murańska – 113 m oraz 45. Piotr Żyła – 107 m.

Advertisement

 

Kraft, który umocnił się na pozycji lidera PŚ, zanotował 39. wygraną w karierze i dziewiątą w sezonie, a po raz 111. znalazł się na podium konkursu PŚ. W Sapporo zrównał się w Adamem Małyszem i Kamilem Stochem w liczbie zwycięstw w konkursach PŚ. Teraz wszyscy trzej mają ich w dorobku po 39, ale o kolejne walczy już tylko dwójka.

 

W sobotę historyczny pucharowy punkt wywalczył natomiast 51-letni Noriaki Kasai, plasując się w zawodach na 30. pozycji. Japończyk jest pierwszym skoczkiem, który wystąpił w PŚ po ukończeniu “pięćdziesiątki”. To był jego 571. pucharowy start. Drugi w tym zestawieniu Szwajcar Simon Ammann ma 500 występów. Poprzednio w konkursie PŚ Kasai startował cztery lata temu, debiutował w cyklu w 1988 roku.

Advertisement

 

Po pierwszej serii w Sapporo prowadził Kobayashi po lądowaniu na 128,5 m. Japończyk o 1,7 pkt wyprzedzał Krafta – 129 m. Trzeci był Austriak Daniel Tschofenig – 129,5 m. Czwarty był Niemiec Andreas Wellinger – 127,5 m, a piąty Austriak Manuel Fettner – 127 m.

 

W ekipie biało-czerwonych najlepiej w pierwszej próbie wypadł Zniszczoł, był dziewiąty po skoku na odległość 123 m. Kubacki zajmował 11. miejsce – 122 m, a Stoch 17. – 118,5 m.

Advertisement

 

W finale Kubacki osiągnął 128 m i ostatecznie awansował na ósmą lokatę. Poprawił się także Stoch – skoczył 128,5 m i awansował o pięć pozycji. Jedynie Zniszczoł miał słabszy skok – tylko 117 m i spadł na 25. lokatę.

 

Natomiast Kraft w finale pokazał wszystkim rywalom, kto w tym sezonie “dzieli i rządzi” na skoczniach. Osiągnął 139 m, dostał doskonałe noty: pięć po 19,5 pkt i o 0,4 pkt wyprzedził mistrza olimpijskiego z Pekinu Kobayashiego, który lądował tylko o pół metra bliżej.

Advertisement

 

Na niedzielę zaplanowano drugi konkurs indywidualny w Sapporo. Początek pierwszej serii o godz. 3 czasu polskiego, kwalifikacje o 1.30.

 

Wyniki:

 

Advertisement

1. Stefan Kraft (Austria) 263,0 (129,0 m/139,0 m)

2. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 252,6 (128,5/138,5)

3. Andreas Wellinger (Niemcy) 256,9 (127,5/134,0)

4. Manuel Fettner (Austria) 254,6 (127,0/135,0)

Advertisement

5. Daniel Tschofenig (Austria) 250,1 (129,5/129,5)

6. Jan Hoerl (Austria) 243,2 (121,5/133,0)

7. Kristoffer Sundal (Norwegia) 234,2 (121,0/134,5)

8. Dawid Kubacki (Polska) 233,8 (122,0/128,0)

Advertisement

9. Peter Prevc (Słowenia) 231,1 (129,5/122,5)

10. Junshiro Koabayashi (Japonia) 230,3 (124,0/124,5)

12. Kamil Stoch (Polska) 223,5 (118,5/128,5)

Advertisement

25. Aleksander Zniszczoł (Polska) 203,8 (123,0/117,0)

41. Klemens Murańka (Polska) 79,9 (113,0)

45. Piotr Żyła (Polska) 71,0 (107,0)

 

Advertisement

Klasyfikacja generalna PŚ (po 19 z 32 zawodów)

 

1. Stefan Kraft (Austria) 1336 pkt

2. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 1101

Advertisement

3. Andreas Wellinger (Niemcy) 1087

4. Jan Hoerl (Austria) 701

5. Pius Paschke (Niemcy) 572

6. Michael Hayboeck (Austria) 554

Advertisement

7. Karl Geiger (Niemcy) 551

8. Anze Lanisek (Słowenia) 550

9. Marius Lindvik (Norwegia) 544

10. Lovro Kos (Słowenia) 516

Advertisement

22. Aleksander Zniszczoł (Polska) 206

24. Piotr Żyła (Polska) 177

Dawid Kubacki (Polska) 177

Advertisement

27. Kamil Stoch (Polska) 122

41. Paweł Wąsek (Polska) 42

58. Maciej Kot (Polska) 4

 

Advertisement

Puchar Narodów:

 

1. Austria 4541 pkt

2. Niemcy 3564

Advertisement

3. Słowenia 2562

4. Norwegia 2080

5. Japonia 1896

6. Polska 1008

Advertisement

 

(PAP)

 

Advertisement

Continue Reading

Sport

Spływ z okazji 79 rocznicy powrotu Piły do Macierzy

Published

on

By

Pilscy wodniacy od bardzo wielu lat organizowali w okolicy 14 lutego zimowy spływ Gwdą. Bywały spływy kilkudniowe, z noclegiem w wagonach na stacji w Pile i balem wodniackim na nieistniejącej już przystani kajakowej.

Obecnie tradycję tą kontynuuje Klub Kajakowy PTTK GWDA w Pile w formie spływów jednodniowych, zakończonych ogniskiem.
W tym roku zapraszają na  spływ Gwdą  od Dobrzycy do Piły w dniu  10 lutego. Zgłoszenia do 5 lutego, wraz z drobnym wpisowym na transport osób i sprzętu oraz ogniskowe przyjemności. Pływanie z nami zimą jest naprawdę przyjemne i bezpieczne. Zapraszamy serdecznie.
Tegoroczny spływ jest kolejną imprezą uświetniającą obchody 70-lecia istnienia Oddziału PTTK w Pile im. Henryka Kamińskiego.

Continue Reading

Advertisement
Advertisement